| Opis: |
1 lipca 2000 | Lubsko | Pociąg nadzwyczajny z Gubinka do Żagania mija nastawnię dysponującą - śmiem twierdzić najpięknisjszej stacji kolejowej w Polsce. Obecnie już krajobraz Lubskiego dworca nie jest tak sielankowy, min. po widocznej na zdjęciu nastawni ślad nawet nie został. Za to co się obecnie w Lubsku dzieje to pare osób dostało by wp..... ode mnie, ale myślę że nie tylko ode mnie. |
| Słowa kluczowe: |
SU46, SU46-048, Lubsko, D29-275, D29-365, lubuskie, specjalny, lato |
| Data: |
05.05.2005 18:20 |
| Wyświetleń: |
4163 |
| Wielkość pliku: |
103.9 KB | 770x513 px |
| Dodał: |
Czubol |
|
|
Dalej »
|
|
 |
|

|
|
| Komentarze |
Czubol
05.05.2005 18:32
|
Stację w Lubsku pierwszy raz odwiedziłem w październiku 1997 roku. Od pierwszego momentu zadużyłem się bez mała w tej stacji. Ten zapach oleju, rożnego rodzaju innych smarów, śpiew ptaków, chulający wiatr po peronach sprawiał wrażenie, jakoby dosłownie przed chwilą odjechał stąd ekspres do Berlina. Kolej wydawała się wtedy taka wielka i niezniszczalna. Ale cóż dwie parowozownie wachlarzowe, wiaty na peronach, windy towarowe, stylowa nastawnia -sprawiały że przy Lubsku to nawet Gdańsk Główny wydawał się prowincjonalną stacyjką. Starałem się Lubsko odwiedzać regularnie, z roku na rok prezentowało się coraz gorzej. Jednak to co zobaczyłem teraz (2 maja 2005) przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Perony 2 i 3 zostały pozbawione wiat, po szybach wind peronowych ( które w 98 roku były jeszcze sprawne!!) ślad nawet nie został. Nastawnia zburzona, parowozonie chylą się ku upadkowi. :-( Powiem szczerze że stojąc na peronie w Lubsku i patrząc na to wszystko pierwszy raz było mi naprawdę wstyd że jestem Polakiem i mieszkam w kraju z idiotami dla których taka perełka architektury jest tylko dostawcą drewna do pieca... :-( :-( Ale na razie zakończę te dywagacje, a temat Lubska na pewno nie raz zagości jeszcze na moich zdjęciach... |
|
Erich & Ila (†)
05.05.2005 19:25
|
Racja, to co się dzieje z naszą koleją to istny koszmar. Wystarczy zajrzeć do naszych południowych i zachodnich sąsiadów - u nich wszystko jakoś może funkcjonować. W Czechach do najmniejszej pipidówy zajeżdza po kilka dziennie szynobusów. U nas niestety - zamykane są kolejne linie, opuszczane budynki, nastawnie. A polaczki nauczeni latami zaborów, wojen i komuny - co nie pilnowane - trzeba rozkraść, albo rozpi... Scyzoryk się w kieszeni otwiera... |
|
Artooro
05.05.2005 20:21
|
Wrzucajcie Chłopaki więcej z węzła żagańskiego - nigdy tam nie bylem ,ale widze ze na exploracje to juz troche za pozno - kazda fotka jest wiec wartosciowa.. |
|
Czubol
05.05.2005 20:26
|
Spoko Artur ja jestem swieżo po wizycie w ?arach i ?aganiu. Po tym co zobaczyłem wzięło mnie na nostalgię, więc z mojej strony przez tydzień tylko węzeł ?agański promowany będzie. Jak nic przeciw mieć nie będziesz troche infry z Lubska też zapodam... ;-) |
|
|
|
|
|
|