Strona główna | Nowe zdjęcia | Kategorie | Mapa zdjęć | Komentarze
O galerii | Regulamin | TOP 100 | Użytkownicy | Kontakt
Rejestracja | Zapomniałem hasła | Autologowanie »

Strona główna ›› Kolej ›› Koleje zagraniczne ›› Słowacja - SVK ›› 810 581-9

810 581-9

810 581-9
Opis: 23.08.2005. Motorak dojeżdża do Podolinca.
Na jakiś czas koniec z fotami, trzeba trochę poskanować :)
Canon EOS 500N, fuji superia 200, skan z negatywu w labie.
Słowa kluczowe: 810, 810 581, 810 581-9, Podolinec, motorak, Słowacja
Data: 23.09.2006 21:02
Wyświetleń: 2923
Wielkość pliku: 204.6 KB | 750x531 px
Dodał: Filip Falinski

Wstecz «

Dalej »



Komentarze
Jeżyk (†)



23.09.2006 21:10
... bo jak zwykle daję szanse wypowiedzi innym użytkownikom. I jak zwykle zacznę od siebie. Czy to świadoma próba wodzenia aparatem za obiektem? Jeśli tak to moim zdaniem całkiem niezła. No cóż pogoda nie była łaskawa i tu nie ma co dywagować. Myślę iż ten kawałek "krzuna" można spokojnie wypikselować, bo i tak nic nie wnosi, a tylko rozprasza uwagę. No i druga rzecz szkoda, że skład ucięty, bo w sumie chyba niewiele zabrakło aby był cały (no chyba, że była druga doczepa). Swoją drogą to niezły "drapak" z tego motoraka. ;)
Filip Falinski



23.09.2006 21:26
Próba na wpół świadoma, fota robiona z samochodu :) Była druga doczepa, także nie udało by mi się złapać całego pociągu. Co do drzewa to długo nad tym myślałem, jednak doszedłem do wniosku, że tak jest lepiej. http://tiny.pl/78f6 - tu jest wersja bez drzewa (zrobiona niedbale, widać wymazywanie, jeśli zamienię, to zdjęcie obrobię od początku). Proszę o opinie, jeżeli uznacie, że lepiej jest bez drzewa to podmienię :)
Tak samo się zastanawiałem czy nie wymazać druta, ale wtedy to bardziej by pasowało do kategorii fotomontaż ;)
Michal F.



23.09.2006 21:45
Zdjęcie ciekawe, niekonwencjonalne, a przy tym dość poprawne technicznie (może pewnie niektórych razić urwany skład :) ). Czoło ostre, widać dynamikę i to jest chyba w tej klacie najważniejsze. Pogoda natomiast dodaje klimatu - motorak wygląda na bardziej dzielnego sunąc w tak niesprzyjających warunkach. Jeśli chodzi o gałązke, to może była by z większym pożytkiem, jeśli było by jej więcej...? Albo wcale :) No, ale to tylko luźne rozważania początkującego amatora :-)
Patryk Długi (†)



23.09.2006 22:53
Jeśli już likwidować drzewo to przez kadrowanie-efekt oczywiście fatalny.Moim skromnym zdaniem każde wymazywanie to typowy fotomontaż i brutalne potraktowanie rzeczywistości (oczywiście każdy ma swój punkt widzenia).Fotka poprzez swoją dynamikę super!
Jeżyk (†)



23.09.2006 23:23
A moim zdaniem fotomontaż jest wtedy gdy dodajemy do zdjęcia coś czego nigdy tam nie było. Natomiast usuwanie pewnych rzeczy, które szpecą, rażą czy wręcz nie pasują do kadru to zwyczajny retusz (technika tak stara jak sama fotografia). Oczywiście to tylko moje zdanie. ;) Jednak uważam iż wymazanie kawałka drutu czy krzaka aż tak nie razi i nie zmienia ZNACZ?CO rzeczywistości. Moim zdaniem Filipie powinieneś jeszcze raz obrobić zdjęcie z wycięciem krzaka i druta i sam dokonaj wyboru, które jest lepsze. ;) Jeżeli będziesz chciał podmienić wystarczy podesłać do któregoś z adminów. ;)
Chester



23.09.2006 23:32
Rzeczy, ktore "szpeca, rażą" to mogą być co najwyżej paprochy, których w rzeczywistości fotografowanej nie było, a które są wynikiem techniki fotorafowania. Usuwanie rzeczy istniejących to już zmienianie rzeczywistości. Obojętnie, czy to krzak, drut, czy płot.
Jeżyk, piszesz "ZNACZ?CO", a nie zdajesz sobie sprawy, że takie jakościowe określenie kompletnie jest pozbawione sensu. Dla jednego nieznaczący będzie pies, dla innego osoba, trzeciemu budynek w tle, a czwartemu pół pociągu. Dlatego wolę czarno-białe postawienie sprawy, przynajmniej nie ma niedomówień.
Filip Falinski



24.09.2006 00:26
BARDZO dziękuję wszystkim za opinie :)
Zdjęcie wysłałem do podmiany, pozostaje tylko czekać. Nad kwestią retuszowania zastanawiałem się niegdyś bardzo długo i doszedłem do wniosku, że będę gumował małe i faktycznie nieistotne rzeczy. Tak więc przy tej focie postanowiłem znaleźć złoty środek - wymazałem drzewo, druty pozostawiając nietknięte. Dzięki temu nie ma najbardziej rażącej rzeczy, pociąg jest w wersji dłuższej (po wykadrowaniu wyglądało beznadziejnie) a przeciwnicy retuszów mają zostawiony drut ;) Starałem się choć po części zadowolić każdego - mam nadzieję, że podjąłem dobrą decyzję :)
Pozdrawiam :)
Łukasz Żuk



24.09.2006 07:46
a mnie to drzewo w ogóle nie przeszkadza, bez niego kadr robi się nieco pusty. Po prostu pociąg w pędzie. A co do druta, jak linia teletechniczna ma pięć drutów to jest ok a jak jeden to już nie?
Jak dla mnie fotomontaż nie oznacza tylko dodawania elementów lecz również "de"montaż, czyli ich usuwanie. Ogólnie rzecz ujmująć podzielam tu zdanie Chestera.
Jeżyk (†)



24.09.2006 09:11
Zdjęcie podmieniono zgodnie z życzeniem autora. A ja chyba w takim razie głęboko przemyślę, czy 99% zdjęć nie przerzucić do działu fotomontaż. ;)

@Chester: No i właśnie autor ma zadecydować co jest dla niego znaczące, a co nie. Tak jak wlaśnie zrobił to Filip. Dla mnie EOT i tak się nie przekonamy nawzajem. Nie byłem, nie jestem i nie będę ortodoksem jeśli chodzi o korygowanie fotografii. ;)
Łukasz Żuk



24.09.2006 12:05
W zasadzie chodzi mi głównie o to, że jako oglądacz wolałbym nie wiedzieć, że coś było kombinowane przy zdjęciu, tak więc nie ma takiej potrzeby (przenosin do innej kategorii) ;).
Patryk Długi (†)



24.09.2006 13:05
Zgadzam się z powyższym; nie musimy wiedzieć co było zmieniane niech już samego autora ewentualnie gryzie sumienie, że zmienił rzeczywistość :)
Filip Falinski



24.09.2006 13:21
Nie gryzie mnie sumienie, bo zrobiłem to na prośbę innych użytkowników ;) Ale generalnie to popieram Jeżyka.
Jeżyk (†)



24.09.2006 19:54
Tak właśnie sobie myślałem: "Ja go chyba skądiś znam, tylko skąd, pytanie tylko? Coś tak jakby z Plavca" ;) (dla niewtajemniczonych lekka przeróbka tekstu z filmu "Nic śmiesznego").

A swoją drogą jako admin mogę się tylko cieszyć iż tak merytoryczna dyskusja wywiązała się pod tym zdjęciem (dawno już takiej nie pamiętam). ;)
Chester



24.09.2006 23:35
Niestety, nie moge się zgodzić z niektórymi tezami w dyskusji...
Po pierwsze, z argumentem "z definicjami się nie dyskutuje" (uwaględniając nawet smileya), bo nie o definicje tu chodzi, ale o jakąś szczerość (patrz "po drugie")
Po drugie, jeśli dwóch gostków zrobi identyczne zdjęcie, tylko jeden "dokona retuszu", a drugi nie (nie wnikając w głębokość owego - patrz "po trzecie"), po czym wyretuszowane zdjęcie zbiera laury, a niewyretuszowane dostaje kręcenie nosem, to idea oceniania w tym przypadku staje się oceną postprocessingu, a nie pracy fotografa na gruncie, co chyba mija się z celem samego oceniania czy komentowania tego, co widać? Sam, z bólem serca, wykadrowałem kilka fotek przed ich tu zamieszczeniem i czułem się jakbym dokonywał gwałtu (ale bez kadrowania w życiu bym ich nie puścił, a uważałem, że zasługują ze względu na jakieś własne wspominki). Po prostu jeśli tak się zrobiło zdjęcie, że krzaczek, że drut, że słup - to takim się jest fotografem. Jak można coś oceniać, skoro jest to tuningowane ex-post wykonania? Ocena będzie nie oceną umiejętności zrobienia fotki w miejscu, ale w zbyt dużym stopniu, umiejętnością posługiwania się programem do obróbki bitmap.
Po trzecie, powtórzę, przyzwolenie na "drobne retusze" jest relatywne i zaczyna się od trawki, a kończy na połowie fotki.
Filip Falinski



25.09.2006 14:08
Co do tych "dwóch gostków": myślę, że tutaj chodzi o zwyczajną ludzką szczerość. Jeślibym znalazł się w takiej sytuacji, przyznał bym się do retuszu. :)
Dziwię się, że masz obiekcje do kadrowania - sam robię zdjęcia z troszkę szerszym kątem niż bym chciał, bo wiele razy zdarzyło mi się, że w labie ucięli mi ważną część foty. A potem, gdy takie foto będę obrabiał w celu zamieszczenia na WRP - wykadruję je lekko.
Co do punktu trzeciego - chyba każdy ma jakiś umiar... Zgadzam się, że wymazanie kobiety z peronu (co miało kiedyś miejsce na WRP) robi ze zdjęcia fotomontaż.
rs



26.09.2006 10:12
No to i ja dodam coś od siebie - argumenty obu stron są klarowne - Chester ma poniekąd rację (no może poza kadrowaniem, nie wszyscy mają zmiennoogniskowe obiektywy), rozumiem też poniekąd ;) zdanie UOPa i Jeżyka - wszystko zależy od tego jak kto traktuje zdjęcie - czy jako dokument - czy też może jako ładny obrazek. Oba podejścia moim zdaniem są słuszne - ale moim zdaniem z racji tego żeby pogodzić obie strony - autor powinien informować że foto było retuszowane... Albo cichutko nic nie mówić i zabrać to do grobu ;)



W poszczególnych kategoriach znajdują się zdjęcia zarejestrowanych użytkowników galerii. O zgodę na wykorzystanie zdjęcia należy poprosić konkretnego autora.

Powered by 4images version 1.8 | Copyright © 2002-2026 4homepages.de
© World Rail Photo 2005-2026 | Template by World Rail Photo 2016