Strona główna | Nowe zdjęcia | Kategorie | Mapa zdjęć | Komentarze
O galerii | Regulamin | TOP 100 | Użytkownicy | Kontakt
Rejestracja | Zapomniałem hasła | Autologowanie »

Strona główna ›› Kolej ›› Koleje zagraniczne ›› Bośnia i Hercegowina - BIH ›› Poznaniak w Bośni

Poznaniak w Bośni

To zdjęcie zostało automatycznie zmniejszone. Kliknij na obraz aby zobaczyć w pełnej rozdzielczości (1800x1200).

Poznaniak w Bośni
Opis: 25.04.2025. Poznaniak w Bośni! Czyli lokomotywa 33.064, wyprodukowana w 1944 roku w Deutsche Waffen u. Munitionsfabriken AG Werk Posen (późniejszym „Cegielskim”), obsługuje pracę kopalni Šikulje w północno-wschodniej Bośni. Fotografuje ją drugi poznaniak ;)

Tak! Mamy 2025 rok, a w Bośni wciąż planowo jeżdżą przemysłowe parowozy.

Aktualnie lokomotywy parowe obsługują manewry przy kopalniach Šikulje i Dubrave Donje (lokomotywy normalnotorowe) oraz Banovići (lokomotywa wąskotorowa).

Ale dostęp do nich nie jest prosty. Nie licząc pociągów specjalnych, od czasu do czasu zamawianych przez zagraniczne grupy miłośników lub filmowców, parowozy nie wyjeżdżają poza teren kopalń. Z kolei fotografowanie na terenie kopalni nie jest możliwe bez zezwolenia, którego... nie da się otrzymać. - Może pan składać wniosek, ale jego rozpatrzenie potrwa kilka tygodni, a w końcu i tak go odrzucą - powiedział mi wprost urzędnik z dyrekcji miejscowych kopalni w Tuzli. W innych pełnych dymu kanciapach i dyspozytorkach też odsyłano mnie od Annasza do Kajfasza.

Bośniacy są mili i można się z nimi dogadać, ale i to ma swoje granice. Na przykład przy widocznej na zdjęciu kopalni można zrobić zdjęcia z kilku miejsc, ale wszystkiemu przyglądają się ochroniarze i nie wszędzie da się dojść (mówiąc szczerze, ten kadr był najbardziej ryzykowny i wykonywany w pośpiechu, z goniącym mnie za plecami ochroniarzem). Myślę, że kilka lat temu było to łatwiejsze. Dziś miłośnikom nie sprzyja sytuacja polityczna, zarówno międzynarodowa, jak i lokalna, a także wszechobecne kamery, dzięki którym trudniej przymknąć oko na przejście kawałek tam, gdzie nie powinno się być.

Problemem może być też... świadomość, że dla wielu osób kolej parowa to dziś atrakcja. Po godzinie negocjacji i oczekiwania w deszczu usłyszałem, że maszynista może podprowadzić i tak rozpaloną lokomotywę pod mój obiektyw. Tak dosłownie na jeden najazd. Trzy minuty roboty, parę zdjęć.

Spodziewałem się konieczności zostawienia „napiwku”, więc przygotowałem sobie w kieszeni banknoty o wartości ok. 50 i 100 zł. Lokalny cennik był jednak inny. – 150 euro – rzucił dyspozytor bez mrugnięcia okiem.

Przy pensji maszynisty wynoszącej około 350 euro na miesiąc.

- Tu przyjeżdżają Niemcy, Amerykanie, nawet ludzie z Nowej Zelandii... - argumentował dyspozytor. - A ja jestem z Poznania - najchętniej bym odparował, gdyby ten żart o poznańskiej gospodarności mógł być jakkolwiek zrozumiany.

Oprócz wrodzonej oszczędności mam jednak w sobie także niechęć do wszelkiego rodzaju przejazdów typu „ciuchcia retro cimcirymci”. Kolej to ma być kolej, im bardziej prawdziwa, brudna od smaru i mazutu, tym lepiej.

Nie mam więc z tego dnia wspaniałych fotografii pociągów pod parą w pełnym pędzie. Ale mam przygodę, no i kilka zdjęć dokumentujących fenomen, jakim bez wątpienia jest „prawdziwe” wykorzystanie parowozów w trzeciej dekadzie XXI wieku.
Słowa kluczowe: 33, 33-064, 33.063, Bośnia, Bośnia i Hercegowina, wiosna, towarowy, parowóz, Šikulje, Lukavac, Sikulje
Data: 22.05.2025 17:57
Wyświetleń: 1045
Wielkość pliku: 1.1 MB | 1800x1200 px
Dodał: Filip Falinski

Wstecz «

Dalej »


Mapa

Komentarze
Kospal



22.05.2025 21:57
Świetne ujęcie i opis. Fajna wyprawa mimo że ryzykowna. Było warto! Czynne na przetoku parowozy to jest coś. Na skale Światową..
Kasper Jan Kwiatkowski



23.05.2025 09:58
Każdy ma swój sposób na takie miejsca. Jedno jest pewne. Trzeba wejść i robić a potem tłumaczyć. Zawsze jest szansa, że uda się ocalić zdjęcia ;)
Jaco



23.05.2025 12:52
@Kasper, coś w tym jest. Oczywiście zawsze jestem zdania, że trzeba najpierw uzgodnić wejście, ale skoro jest się daleko od domu i zaskoczyła nas rzeczywistość (inna niż się spodziewaliśmy) to musi być "plan B". Swego czasu (2008) byłem z kolegami kilka dni w Estonii na fotkach dużych diesli (Ameriki i 2TE116) i kraj ten nas zaskoczył pozytywnie otwartością i rzyczliwością mieszkańców tego kraju. Tutaj mam na myśli osoby związane z koleją. Jednak ostatniego dnia w Tartu przy foceniu kolejnego 2TE116 pojawiła się ochrona, która chciała nam zabrać karty cyfrowe od aparatów, bo niby nie wolno tutaj robić zdjęć... Suma sumarum byli to ludzie chyba ulepieni z prostej gliny, bo dali się przekupić zwykłymi filmami kolorowymi, które posiadał jeden z kolegów, bo on akurat robił na analogu... Uratowaliśmy zapisy kart, a i kolega nie był poszkodowany, bo "wcisnął" im filmy, których jeszcze nie użył, a miał ich trochę. "Plan B" został zatem odpalony...
zebu43



23.05.2025 13:20
"Aktualnie lokomotywy parowe obsługują manewry przy kopalniach Šikulje i Dubrave Donje (lokomotywy normalnotorowe) oraz Banovići (lokomotywa parowa)." Rozumiem, że w dwóch pierwszych miejscach mamy parowozy normalnotorowe, a w trzecim wąskotorowy?
Filip Falinski



23.05.2025 14:40
Tak, oczywiście, przepraszam za błąd :)



W poszczególnych kategoriach znajdują się zdjęcia zarejestrowanych użytkowników galerii. O zgodę na wykorzystanie zdjęcia należy poprosić konkretnego autora.

Powered by 4images version 1.8 | Copyright © 2002-2026 4homepages.de
© World Rail Photo 2005-2026 | Template by World Rail Photo 2016