
To zdjęcie zostało automatycznie zmniejszone. Kliknij na obraz aby zobaczyć w pełnej rozdzielczości (1800x1200).
| Producent: |
OLYMPUS CORPORATION |
| Model: |
E-M10MarkIIIS |
| Czas ekspozycji: |
1/200 sec(s) |
| Wartość przysłony: |
F/5.6 |
| Czułość ISO: |
1000 |
| Data wykonania: |
10.10.2023 17:53:37 |
| Ogniskowa: |
49mm |
|
| Komentarze |
Czubol
13.10.2023 09:28
|
Jak to dobrze że ten ogryzek linii do Trzebnicy funkcjonuje. Widać na tym i wielu innych przykładach z Dolnośląskiego że kolej lokalna / regionalna ma sens. Szkoda że w moim województwie Pomorskim, nie uświadczysz takiego obrazka. A tak powinien wyglądać pociąg relacji Skarszewy - Gdańsk Główny / Gdynia Główna, Skórcz - Smętowo - Gdańsk Główny / Gdynia Główna... Ech marzenia ściętej głowy.... |
|
Dolnoslazak
13.10.2023 12:27
|
Co prawda ze zdjęcia bije błogi spokój, ale po przyjeździe pociągu peron był pełen, i to zarówno wysiadających jak i wsiadających. Poprzedni kurs, którym przyjechałem nabity dojechał do samej Trzebnicy. |
|
prof_klos
13.10.2023 20:39
|
Wspaniale, że ten ogryzek się przyjął. A przecież skazany był na zagładę. |
|
Jaco
14.10.2023 11:03
|
Trochę za późno województwo dolnośląskie wzięło się za to wszystko, czyli za sieć kolejową na DŚ, ale można to tłumaczyć innymi czasami, innymi strukturami w regionie, brakiem kasy oraz brakiem przynależności do UE, która coś tam później dołożyła. Tutaj ogólnie bardzo szkoda, że lata temu pozamykano dla ruchu pasażerskiego linie: 290 do Bogatyni, 283 na odcinku Jelenia Góra - Lwówek Śl. - Zebrzydowa (ok, Lwówek wrócił na parę lat dzięki KD, ale stan linii był dramatyczny), 284 na odcinku Jerzmanice - Lwówek Śl. (dziś nawet towarowe z samej Legnicy nie jeżdżą), 303 Rokitki - Chocianów (tak, ruch wrócił, ale o tym poniżej), 312 Jerzmanice Zdr. - Marciszów (piękna linia), 336 do Świeradowa Zdr., 340 do Karpacza, 285 Wrocław - Sobótka - Świdnica M. - Jugowice - Jedlina Zdr. (dziś ŚM-Jedlina Zdr. to linia 266), 362 Legnica Pn. - Kobylin na odc. choćby do Ścinawy. Nie będę grzebał w innych artefaktach, bo było by to przydługie. Chodzi o to, że dla wielu z wymienionych linii najgorsze było ich pozostawienie po zamknięciu ruchu na pastwę losu, gdzie np. na 284 z Jerzmanic Zdr. do Lwówka w połowie lat 80 wymieniono nawierzchnię. Zgodzę się, że ich stan techniczny był fatalny, ale jak się od zakończenia wojny lub od czasów odbudowy w latach '50/'60 niemal nie inwestowało w infrastrukturę to po prostu zostały zajechane fizycznie. Dziś ich stan jest jeszcze gorszy, choć mamy przykłady rewitalizacji linii do Kudowy Zdr., Chocianowa, Bielawy Zach., Szklarskiej Poręby (której groziło zamknięcie niegdyś), z Wrocławia do Świdnicy M. przez Sobótkę, odbudowy linii Świdnica M - Jedlina Zdr. (mega robota z uwagi na trudny profil i sporą liczbę obiektów inżynieryjnych w trudnym terenie), czy jako pierwszej rewitalizowanej do Trzebnicy. Mają wrócić pociągi do Świeradowa, czy Karpacza, ale mam takie wrażenie, że to wszystko dzieje się o co najmniej 20 lat za późno, a sam sposób rewitalizacji jest mocno przesycony: liczba i gęstość wskaźników na szlaku, liczba latarni na peronach, brak dogadania się z właścicielem obiektu (odgradzanie peronów od budynków jak choćby w Jugowicach), brak pomyślunku (płoty na peronach w Szklarskiej Porębie i Polanicy Zdr. (chyba projektant nigdy nie był tam zimą) no i "mistrzostwo" w wykonaniu DSDiK: linie zarządzane przez Dolnośląską Służbę Dróg i Kolei we Wrocławiu na siłę muszą mieć pomarańczowy design płotów, barierek, słupków pod tablice info itd. Wiem, że pociąg ma jeździć i to jest cel, a wygląd otoczenia spada na drugi/trzeci plan, ale moim zdaniem można było to zrobić lepiej/inaczej. Podsumowując: fajnie, że wiele linii wraca, ale mam pewien niedosyt w temacie formy rewitalizacji i ostatecznego wizerunku wielu przystanków i stacji na DŚ. Mamy obecnie "plastikowe pociągi" i licującą do tego bylejakość architektoniczną... Bardzo szkoda... |
|
Kospal
14.10.2023 18:21
|
Trzebnica wręcz bije rekordy frekwencji jak w Wielkopolsce Wągrowiec. Do tego stopnia że wyczerpała się przepustowość szlaku. Ale cóż DSDiK sam jest sobie winny (zaoszczędzili rezygnując praktycznie z mijanek ale to krótkowzroczność która teraz się mści). Teraz chcą wybudować mijankę :D Ogólnie Dolny Śląsk i tak wiele robi w sprawie reaktywacji wielu linii czy choćby KD puszcza autobusy skomunikowane z pociągami np. do Stronia Śląskiego czy Góry Śląskiej. Oby tak dalej! Wiele województw może się uczyć |
|
Norbert
21.10.2023 21:38
|
Ruch ruchem ale foteczka fajnie poskładana. |
|
|
|
|
|
|