
To zdjęcie zostało automatycznie zmniejszone. Kliknij na obraz aby zobaczyć w pełnej rozdzielczości (1350x900).
| Opis: |
Na węgierskiej kolei najbardziej lubię... przesiadki. Bo to w ich trakcie uwidacznia się cały urok kolei w starym stylu. Do stacji przesiadkowej (niekoniecznie zlokalizowanej w dużym mieście) zjeżdżają pociągi z kilku kierunków. Ludzie wychodzą i mieszają się na wąziutkich peronach - zazwyczaj mają jakieś 10-15 minut na znalezienie odpowiedniego pociągu.
Całość nadzorują liczni kolejarze, pilnujący, aby żaden z pasażerów nie wpadł pod pociąg - na znacznej większości stacji nie ma przejść podziemnych ani nadziemnych, a dojście do peronów odbywa się nadzorowanym przejściem zaraz przy budynku dworca. Do tego dochodzą dyżurni ruchu, którzy w charakterystycznych czapkach i z okrągłymi tarczami („lizakami”) wyprawiają każdy skład w drogę. No jak można tego nie kochać?!
23.10.2022, Dombóvár, poranny szczyt przesiadkowy. Pociąg po lewej przed chwilą przyjechał jako osobowy z Gyékényes. Pociąg środkowy za chwilę ruszy w drugą stronę. Motorak po prawej to osobowy do zadunajskiego miasteczka Baja. W ciągu trzydziestu minut odjadą stąd jeszcze dwa pociągi do Peczu (jeden osobowy, drugi intercity), jeden intercity do Budapesztu i osobowy do Pusztaszabolcs. |
| Słowa kluczowe: |
415, 415 007, flirt, 433, V43, V43-220, 433-220, 117, 117 277, bzmot, motorak, MAV, Węgry, Dombovar, mgła, osobowy, jesień |
| Data: |
01.11.2022 20:22 |
| Wyświetleń: |
1210 |
| Wielkość pliku: |
450.4 KB | 1350x900 px |
| Dodał: |
Filip Falinski |
|
| Komentarze |
Kasper Jan Kwiatkowski
02.11.2022 11:25
|
To samo jest u Czechów i Słowaków. U nas skomunikowanie i przesiadka to wyrazy powodujace strach u pasażerów i co najgorsze również u zarządzających tym bałaganem. |
|
|
|
|
|
|