
To zdjęcie zostało automatycznie zmniejszone. Kliknij na obraz aby zobaczyć w pełnej rozdzielczości (1200x800).
| Opis: |
10.08.1991, Widok ogólny na lokomotywownię Stalowa Wola Rozwadów, późnym popołudniem. Na prośbę Kolegów wklejam jedno z moich pierwszych, zdjęć w kolorze, wykonane aparatem Zenit TTL na negatywie Orwo, zdając sobie sprawę z jego niedoskonałości. Przyjechałem tutaj pociągiem w poszukiwaniu czynnych parowozów, o pół roku za późno. Za to nie brakowało gagarinów, manewrował również ST43-350. Odtworzyłem część numerów maszyn: SP45-124, ST44-319, z tyłu ST44-623, ET21-248, ET21-143. Wieczorem do Mielca ciągnęła mnie SP45-127. |
| Słowa kluczowe: |
ST44, SP45, ET21, EN57, SP45-124, ST44-319, ST44-623, ET21-248, ET21-143, Stalowa Wola Rozwadów, D28-68, D29-74, podkarpackie, lato, lokomotywownia, szopa, luzak, ezt |
| Data: |
09.03.2021 12:26 |
| Wyświetleń: |
3844 |
| Wielkość pliku: |
426.6 KB | 1200x800 px |
| Dodał: |
Artur Budzowski |
|
| Producent: |
Nikon |
| Model: |
Nikon SUPER COOLSCAN 5000 ED |
|
| Komentarze |
Jaco
09.03.2021 16:46
|
Zdjęcie klasa! Fajny dokument z początku lat 90, gdzie już od 3 lat panowały "żółte czoła". Wówczas nie mogłem się do tego przyzwyczaić... Na uwagę zasługują nieco schowane EN57. Takie malowanie jak na fotce było jednym z trzech głównych, które używano na PKP: 1.góra jasnożółta/dół granatowy, 2.góra ciemnożółta/dół jasnoniebieski i 3.góra ciemnożółta/dół granatowy. To ostanie dotyczy ezt na zdjęciu i były to jakieś wysokie nr, które miały duże zgarniacze i podesty pod reflektorami. Malowań EN57 było potem masa, ale najpierw były 2, a potem 3 główne schematy. Sputniki też tutaj mają ciekawe "seledynki". |
|
Bodek
10.03.2021 00:56
|
Świetne zdjęcie! Nigdy nie byłem w tej szopie, więc kompletnie jej nie znam. Być może dlatego wydaje mi się bardzo nietypowa. Mocno przeszklona konstrukcja sugeruje, jakby była zaadaptowana na potrzeby kolejowe z jakiegoś budynku niekolejowego. Czy ktoś mógłby nieco rozjaśnić ten temat?
@Jaco: Te kibelki to jeszcze w fabrycznym malowaniu z Pafawagu. Pamiętam jak nówki przychodziły do Cisowej na SKM, to właśnie w takich odcieniach żółci i niebieskiego były. |
|
Artur Budzowski
10.03.2021 13:11
|
@ISDR: Dzięki za wyręczenie mnie i wklejenie linka dającego obraz na dzieje rozwadowskiej parowozowni, dokumentowanej przez Kolegów z forum Podkarpackakolej. Budynek parowozowni został wybudowany od podstaw w latach 1942-43. Dla mnie ta lokomotywownia ma szczególne znaczenie, gdyż pierwsze lata życia spędziłem w Mielcu, a pojazdy trakcyjne na LK25 w przeważającej liczbie pochodziły z tamtejszej szopy, w tym ostatnie Pt31, które pod koniec lat 70-tych zgrupowano właśnie tam.
Koledzy @Jaco i @Bodek zainteresowali się kibelkami, które akurat nie były moimi ulubionymi pojazdami. Ale to się teraz mści, bo gdy jechałem EN57 z Sandomierza do Chmielowa to nawet nie zrobiłem fotki, a teraz by się przydała. Wtedy każdą klatkę trzeba było oszczędzać. Kolory są troszkę zafałszowane, co wynika z charakterystyki materiału Orwo. Podobno istnieje oprogramowanie do odszumiania starych negatywów Orwo, może kiedyś te fotki poprawię. |
|
Jaco
10.03.2021 18:43
|
@Artur: zarówno ja jak i Bodek nie jesteśmy fanami EN57, ale zwróciłem na nie uwagę, bo stały z tyłu. Loki na pierwszym planie pozostawiłem celowo bez komentarza:) Wyobrażam sobie jak tutaj musiały fantastycznie wyglądać Pt31. Link zapodany przez @ISDR uruchamia wyobraźnie w temacie "ciepłych parowozów"... |
|
Artur Budzowski
10.03.2021 19:06
|
@Jaco: Jasne, przecież znamy się od lat. Pisałem w tym znaczeniu, że początkowo w mojej fotografii pomijałem tabor elektryczny, nawet sputniki sfotografowałem tylko przypadkiem, no bo przecież zawsze to będzie jeździć, prawda...:(( |
|
Bodek
10.03.2021 22:47
|
@ISDR: Dziękuję za skierowanie na właściwy tor. Szkoda jedynie, że z takim smutnym zakończeniem.
Pamiętam jak kiedyś, w sumie to całkiem niedawno, bo raptem jakieś 30 lat temu, w TV trafiłem na program interwencyjny Elżbiety Jaworowicz, który był poświęcony ciężkim warunkom, w jakich musieli pracować pracownicy rozwadowskiej lokomotywowni. W początkowej części reportażu były ujęcia jeszcze z parowozami oraz o tym, że ich era się już skończyła i teraz w lokomotywowni królują już "spalinowe parowozy", ale ciężkie warunki pracy jak były tak dalej są (zimno w nieogrzewanej hali, brak dostępu do ciepłej wody, wszechobecny brud, itp.).
A pani Elżbieta była wtedy piękną, długonogą kobietką :) |
|
|
|
|
|
|