
|

To zdjęcie zostało automatycznie zmniejszone. Kliknij na obraz aby zobaczyć w pełnej rozdzielczości (1200x900).
Chociaż na chwilę, raz jeszcze, wróć...
|
| Opis: |
Międzychód był dla mnie czymś w rodzaju świątyni.
Miejscem, skąd przez lata bieg rozpoczynały pociąg do ukochanego Trzciela, a zarazem miejscem, gdzie bieg kończyły pociągi z Rokietnicy, Szamotuł i Łowynia - już po zamknięciu pełnej "międzychódki".
Legendarne bramki na wschodniej głowicy, sławetna niewielka lokomotywownia, piękny dworzec i te przejścia podziemne, które w czasach upadku kolei śmiały się nam w twarz - po co? No po co?
Kolej zniknęła, umarła po cichu. Jedynie od czasu do czasu pryknął jakiś "rumun" do Łowynia czy Sierakowa Wielkopolskiego. A moje marzenia ginęły.
Jazdy do Trzciela, a z Trzciela do Łowynia, na bocznicę "Chrystianapolu" utwardzały mnie w przekonaniu, że to już końcówka. Coraz rzadziej bywały tam wagony kryte, aż w końcu zamarło wszystko.
I po latach, w maju 2014 roku, pojawiła się okazja pojechania do Międzychodu pociągiem osobowym po wcześniejszych hecach typu "Parada w Międzychodzie". Deszcz lał niemiłosiernie.
A Międzychód powitał mnie ulewą. Taką typową, majową ulewą - wszystko soczyście kwitnęło, lecz deszcz dawał się we znaki.
Nieliczni odpalili swoje szerokie parasole, które dały im azyl. Nieliczni podziwiali pociąg manewrujący po stacji.
Zmokłem jak kawałek papieru, ale warto było.
Dla tych widoków - było warto! Zamknięte już, wówczas od niedawna, nastawnie, unieważnione semafory - to był początek końca. A w zasadzie początek końca końca. Do Trzciela i tak nigdy już nie dojadę koleją, lecz cieszę się, że mogłem doznać tej, przynajmniej, namiastki prawdziwej kolei w tym rejonie! Ocierając łzę i kroplę deszczu wsiadłem do wagonu i... odjechałem.
Odjechałem z parowozem na czele jak wtedy, kiedy kolej na tym węźle żyła pełnią. Odjechałem wraz z historią i osobistym pragnieniem - wróć! Wróć dawny czasie! Chociaż na chwilę, raz jeszcze, wróć!
Pomimo tej ulewy, wróć!
4 maja 2014 r. |
| Słowa kluczowe: |
Międzychód, Ol49-59, Wiosna, Ol49, impreza, specjalny, wielkopolskie, parowóz, para |
| Data: |
22.01.2021 09:17 |
| Wyświetleń: |
2092 |
| Wielkość pliku: |
457.4 KB | 1200x900 px |
| Dodał: |
prof_klos |
|
| Komentarze |
Kospal
22.01.2021 22:48
|
Fantastyczny deszczowy klimat. Niebo płacze po Międzychodzie. Ciekawe czy zgodnie z obietnicami urzędników zobaczymy tu jeszcze kiedyś pociąg.. Popraw tylko te Sierakowice które mnie kłują w oczy - Sieraków Wlkp. A do Łowynia i owszem jeździli ale nie przez Trzciel tylko w jego kierunku ;) |
|
prof_klos
22.01.2021 23:19
|
Tak jest, do Lewic jeszcze w 2001 czy 2003 roku dojeżdżali z czymś, potem tylko do Łowynia na ładownię Lasów Państwowych i "Christianapol". Trzciel był odcięty od 1992 roku formalnie, dlatego będąc tam jeździłem w stronę Łowynia wzdłuż torów, by zaznać kolei na "międzychódce". :)
Rzeczywiście, pomyliłem Sieraków! Ale byk! :) |
|
|
|
|
|
|
|

|