Strona główna | Nowe zdjęcia | Kategorie | Mapa zdjęć | Komentarze
O galerii | Regulamin | TOP 100 | Użytkownicy | Kontakt
Rejestracja | Zapomniałem hasła | Autologowanie »

Strona główna ›› Kolej ›› Elektryczne ›› EP08 ›› Kontrast

Kontrast

To zdjęcie zostało automatycznie zmniejszone. Kliknij na obraz aby zobaczyć w pełnej rozdzielczości (1200x800).

Kontrast
Opis: 10.08.2020r.| Pociąg TLK Konopnicka relacji Warszawa Wschodnia - Zielona Góra Główna prowadzony lokomotywą EP08-013 mija na biegu stację Pludry. Linia w tym miejscu została całkowicie zmodernizowana, wybudowano nowe perony (z których obecnie nie korzysta żaden pociąg osobowy) natomiast budynek stacyjny pozostał niewyremontowany i przypomina czasy dawnej kolei. Nawet okna w czynnej nastawni pozostały stare.
Słowa kluczowe: EP08, EP08-013, Pludry, D29-61, Opolskie, lato, TLK, Konopnicka
Data: 11.08.2020 13:59
Wyświetleń: 2212
Wielkość pliku: 848.3 KB | 1200x800 px
Dodał: Kaktus

Wstecz «

Dalej »


Mapa

EXIF Info
Producent: NIKON CORPORATION
Model: NIKON D5100
Czas ekspozycji: 1/320 sec(s)
Wartość przysłony: F/7.1
Czułość ISO: 100
Data wykonania: 10.08.2020 17:59:12
Ogniskowa: 40mm

Komentarze
Bolero



11.08.2020 15:15
"Dobra zmiana" - zero kosztów, brak problemów taborowych, brak reklamacji itd... Tak się robi SUKCES za (przypuszczam) Unijne pieniądze.
Kaktus



11.08.2020 16:57
Tak by można stwierdzić jakby na linii w ogóle żadnego ruchu nie było. No, a jednak pociągi kursują, zarówno TLK, IC, EIP, zatem są koszty, mogą pojawić się problemy taborowe, a i zawsze ktoś może reklamację zgłosić :). Jedynie tyle, że ruchu osobowego na linii nie ma.
Bolero



11.08.2020 22:57
@ Kaktus, no właśnie o to biega! TLK, IC, EIP "Na biegu" A PO CO TE PERONY? Tylko po to aby ładnie wyglądały z okien Pendolino wleczącego się 120 Km/h? Miałem na myśli ruch lokalny na którym tak na prawdę nikomu nie zależy, tylko ludzie czekają.
Badworm



12.08.2020 21:35
Pendolino jadące 120 km/h raczej się nie wlecze. Perony będą służyć wiele lat, a pociągi zatrzymujące się przy nich mogą się pojawić niemal z dnia na dzień.
Bolero



12.08.2020 22:49
@ Badworm, proszę pomyśl sobie pociąg zbudowany na V max 250 jedzie 120, czyli wlecze się (50% V max). PKP kupiło za wcześnie tabor którego zalet nie ma gdzie wykorzystać.
Na razie nie ma na PKP linii gdzie uzasadniony byłby zakup tego pociągu, może za parę lat kiedy CMK będzie gotowa.
"Perony będą STAĆ wiele lat", na razie nie służą niczemu i nikomu. Obyś miał rację, że z dnia na dzień coś się zmieni. A morze masz jakieś "przecieki" na ten temat?
Badworm



13.08.2020 10:18
To co powiesz na TGV, które mając prędkość maksymalną 320 km/h jeżdżą nawet poniżej setki (linia Marsylia-Nicea), osiągając przy tym czasy przejazdu gorsze od pociągów osobowych? IMO zakupu ED250 dokonano we właściwym momencie i stał się on katalizatorem prac na co najmniej kilku liniach (pomijam jakość tych robót). Gdyby nie kupiono Pendolino, to pewnie dalej nie mielibyśmy 200km/h na CMK i planów na wprowadzenie takiej prędkości na E65. Dziobaki w perspektywie kilku lat pojadą u nas pewnie 230, do szybszej jazdy będzie konieczna zmiana systemu zasilania.

Co do peronów - dużo szybciej może zostać podjęta decyzja o reaktywacji przewozów niż decyzja o modernizacji całej linii, to miałem na myśli.
Bolero



13.08.2020 16:26
@ Badworm, z Twoim tokiem myślenia zgadzam się, faktycznie może tak szybciej osiągniemy postęp. Mnie irytuje brak chęci osiągnięcia celu w całości. Niema jak do Wrocławia to na razie (jakieś 20 lat) tędy jako tako a potem KDP albo inne odległe mrzonki. Nie, zróbmy tą linię przynajmniej na 160 to nie taki koszt jak przebudowa linii wspomnianej przez Ciebie. Najgorsze jest u nas działanie typu tu dziuknąć tam poprawić itd. Efektu w miarę płynnej jazdy nadal nie ma. Dlatego jestem taki rozżalony.Pozdrawiam.
Badworm



14.08.2020 14:19
Brak spójności jest istotną bolączką polskich kolei. Wiele modernizacji robi się aby wydać unijne pieniądze, a efektów w postaci skrócenia czasu jazdy nie widać lub są one niewspółmierne do założeń. Niemniej takie "drobiazgi" jak proteza koniecpolska to dowody na to, że można coś zrobić szybko, niedużym kosztem i będą z tego spore korzyści.
rs



16.08.2020 17:52
Z mojej perspektywy "efekt Pendolino" to jedna z bardziej pozytywnych rzeczy, które wydarzyły się w ostatnich latach na polskich torach. W końcu pojawiła się presja by spojrzeć na to systemowo - co można zyskać dzięki taborowi a co dzięki infrastrukturze. Uważam, że efekty są bardzo dobre, na każdej linii gdzie pojawiły się Pendo przeanalizowano co tu jeszcze da się "wycisnąć". Nie sztuką jest rzucić hasła typu KDP, igrek itp. bo te linie nigdy by nie pomogły optymalizacjom czasów jazdy z Wrocławia do Jeleniej Góry, z Katowic do Bielska-Białej itp.
Proteza koniecpolska to majstersztyk, albo skrócenie o prawie 2 godziny podróży pomiędzy Warszawą a Wrocławiem.
Co do widocznych peronów - uważam dokładnie jak Badworm - już są zrobione i czekają na kogoś chętnego do uruchomienia połączeń (granica województw nie pomaga).
Goral



16.08.2020 20:51
Do stacji w Pludrach coś osobowego kiedyś dojeżdżało z tego co mi się kołata po głowie, tzn. już po oddaniu do ruchu protezy (bo oczywiście wcześniej był regularny ruch z Opola do Częstochowy przez Lubliniec). Jakiś ogryzek od strony Opola. Oczywiście szybko poleciał z uwagi na żenujące zainteresowanie, ale czegóż się więcej po takim ogryzku spodziewać...

Natomiast co do "efektu Pendolino" nazwijmy to, to mimo że organicznie nie trawię tego taboru i całej otoczki wokół niego wykreowanej, trzeba uczciwie przyznać, że pośrednio skorzystali z tego także codzienni pasażerowie w ruchu regionalnym na wielu trasach. Choćby na całym ciągu od Warszawy do Gdyni przez Iławę, Malbork, czy jak wspomniano już wyżej z Katowic do Bielska, z Katowic do Gliwic, czy wreszcie z Wrocławia do Jeleniej Góry oraz z Krakowa do Kozłowa przez Miechów.
rs



16.08.2020 22:22
Otóż to, otoczka otoczką, cyrk marketingowy - można się z tego śmiać, ale dzięki temu zrobiono dużo dobrego na sieci, a i pewnie wielu ludzi reklamy zachęciły do przejażdżki "cudem techniki". Gdyby powstał "igrek", to korzystałyby z niego tylko szybkie pociągi, pozostałe linie nadal by umierały śmiercią naturalną. Oczywiście zawsze można było zrobić coś lepiej itp., ale w moich oczach stosunek efektów osiągniętych kontra nakłady poniesione jest tylko na plus.
Goral



17.08.2020 02:26
Proszę, znalazłem, dla zainteresowanych: https://plus.nto.pl/w-pludrach-znow-beda-mieli-stacje-widmo/ar/12428184
Badworm



17.08.2020 13:41
@rs: O ile na "ygrek" miałyby wjazd tylko szybkie pociągi (chociażby ze względu na inny system zasilania), o tyle składy KDP najpewniej zapuszczałyby się o wiele dalej niż tylko do Wrocławia czy Warszawy. Skoro Pendolino jeździ do Kołobrzegu czy Jeleniej Góry, to nic nie stoi na przeszkodzie aby i pociągi kursujące "ygrekiem" zajeżdżały do tych miast.



W poszczególnych kategoriach znajdują się zdjęcia zarejestrowanych użytkowników galerii. O zgodę na wykorzystanie zdjęcia należy poprosić konkretnego autora.

Powered by 4images version 1.8 | Copyright © 2002-2026 4homepages.de
© World Rail Photo 2005-2026 | Template by World Rail Photo 2016