
To zdjęcie zostało automatycznie zmniejszone. Kliknij na obraz aby zobaczyć w pełnej rozdzielczości (1200x773).
| Opis: |
Kanał Gliwicki (niem. Gleiwitzer Kanal) wybudowany w latach 1935-1941, jest drogą wodną łącząca Odrę z Gliwicami w Górnośląskim Okręgu Przemysłowym. Jego długość to 40,60 km, natomiast maksymalna głębokość 3,50 m, przy czym różnica poziomów wody na początku i końcu kanału wynosi 43,60 m. Dopuszczalna prędkość jednostek pływających wynosi 9,00 km/h luzem i dla zestawów pustych, oraz 7,00 km/h dla zestawów załadowanych. Pokonanie różnic poziomu wody przez jednostki pływające reguluje 6 śluz wodnych. Jedną z nich jest Śluza Kłodnica. Widoczna budowla jest największą z sześciu śluz Kanału Gliwickiego i jedną z dwóch o zamknięciach komór w postaci zasuw poruszających się pionowo. Drugą identyczną, co do zasady działania, jest śluza Dzierżno. Jest to dwukomorowa konstrukcja o komorach bliźniaczych przedzielonych kamienno-żelbetowym peronem. Kiedyś obiła mi się o uszy pewna ciekawostka, której na tę chwilę nie potrafię w 100% zweryfikować. Podobno całkiem do "niedawna", pod napisem "Kłodnica" prześwitywała jeszcze niemiecka swastyka, która była dokładnie widoczna z okna jadących pociągów co prawdopodobnie wzbudzało niesmak pewnej grupy ludzi. Z racji tego została dokładnie zamurowana. Ile w tym prawdy nie wiem, ale być może podczas dyskusji uda się tę informację zweryfikować.
"Barki" czy jak kto woli zestawy pchacz+barka od zawsze budziły we mnie spore emocje oraz respekt. Tak właśnie one. Nie kolorowe i nowoczesne statki, pływające po "czystych wodach" których na wymuskanych zdjęciach pełno w internecie. Klimat brudnego kanału, ciężkiej i pordzewiałej kupy płynącego żelastwa, które w symbiozie dawały naszym oczom, nosom i uszom na prawdę kawał ciekawego widowiska. Za dzieciaka bywałem na tej śluzie wielokrotnie i miałem okazje obserwować jej pracę "od kuchni". Zachodzące słońce powoli zanurzające się w wodzie oznaczało czas powrotu do domu. Serce biło mocniej, gdy na horyzoncie pojawiły się kanciate kontury, płynącego pod prąd "próżniaka" lub czasem ładownej rudy żelaza od strony Wrocławia z kremowym "Bizonem" na czele (nie wiem dlaczego ale z pchaczy lubiłem bardziej Bizony niż Tury). Nie lada przeżyciem dla młodego człowieka była możliwość wykorzystania wspomnianej jednostki pływającej, jako taksówki. Zamiast pedałować po zmroku, załadowaliśmy z kumplem swoje składaki na pokład i wyruszyliśmy do domu w górę kanału. Naszą "stacją docelową" była Śluza Nowa Wieś, gdyż domy rodzinne znajdowały się kilkaset metrów od niej. Pamiętam, że ruch na kanale był wtedy bardzo duży i chyba nawet my tego dnia mijaliśmy się z ładownym węglem z gliwickiego portu. Stare dobre czasy... W 2018 kanałem spławiono 421 barek z 206 808 tonami węgla dla Elektrociepłowni Wrocław, natomiast już w roku 2019 liczba ta wynosiła "0". Kanał Gliwicki umarł.
Aktualnie na braku ruchu towarowego korzysta firma remontowa zajmująca się modernizacją widocznego mostu kolejowego gdyż bez przeszkód mogą prowadzić swoje roboty. Wykonawca podobno brał pod uwagę kilka sposobów na skuteczne i bezpieczne rozebranie leciwej konstrukcji. Wybór padł na 60 tonowy dźwig stojący na barce w lewej komorze śluzy. Do dzisiejszego poranka wydawało się, że był to całkiem dobry pomysł. "W środę, 25 marca około godziny 9.20 dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kędzierzynie-Koźlu odebrał zgłoszenie, z którego wynikało, że na Śluzie Kłodnica do wody wpadł dźwig. Na miejsce zadysponowano kilka zastępów straży pożarnej. Okazało się, że podczas prac remontowych dźwig z przęsłem mostu zsunął się z barki i wpadł do kanału. Podejrzewano, że z maszyny może wyciekać ropa. - Z dźwigu nic nie wycieka, nie ma też osób rannych. Wezwaliśmy na miejsce grupę specjalistyczną z Brzegu - oni ocenią, czy da się ten dźwig wyciągnąć ich sprzętem, ale podejrzewam, że będzie spory problem - powiedział bryg. Leszek Morkis, oficer prasowy KP PSP w Kędzierzynie-Koźlu." lokalna24.pl
| 11.05.2017 | Podg. Kłodnica - podg. Raszowa | EU07-134 z drugą lokomotywą tej serii w służbie PUK Kolprem, prowadzą późnym popołudniem ładowny pociąg z Dąbrowy Górniczej do koksowni w Zdzieszowicach. Skład jedzie torem numer 1, który obecnie jest rozebrany z powodu wspominanych prac modernizacyjnych. Ruch pociągów od Kędzierzyna do Raszowej odbywa się tylko jednym torem. |
| Słowa kluczowe: |
EU07, EU07-134, Kłodnica, Raszowa, D29-136, opolskie, wiosna, towarowy, Kolprem, śluza |
| Data: |
25.03.2020 22:35 |
| Wyświetleń: |
2271 |
| Wielkość pliku: |
920.1 KB | 1200x773 px |
| Dodał: |
Wilu |
|
| Komentarze |
Matej Zelezny
26.03.2020 11:45
|
Tu chodziło o orła trzymającego wieniec ze swastyką (to jasne pole) .
A wyglądało to tak - https://lh3.googleusercontent.com/proxy/ 9redvmHhVJjXks45TP4sUpTBpZUNqlTeYbWnI1wf7CW4RTiNIu
YEWGsHKA6oCNHLCbvrfYsDB1dhMi908FvwCQqkWnJ4Oq7m0u4O
8vP4v6Ft. Wprawne oko pewnie wypatrzy zarys :D
Niestety, rewitalizacja kanału ma się nijak do przewozów. OT Logistics (dawna Odra Trans) ma problemy finansowe i pewnie nie dojdzie do wznowienia dostaw barkami. |
|
KKP
26.03.2020 12:17
|
@ "pod napisem "Kłodnica" prześwitywała jeszcze niemiecka swastyka". Swastyki nie było widać od lat 80-tych. Natomiast na śluzie w Taciszowie na pewno jest (schowana przed okiem wścibskich) niemiecka tablica z nadaniem nazwy "Adolf Hitler Kanal". |
|
rs
26.03.2020 23:50
|
@Matej Zelezny: Link się połamał, próbuję go skleić, ale nie otwiera mi się, dasz radę go poprawić/skrócić? |
|
Wilu
27.03.2020 11:56
|
@Matej link niestety nie działa. Wielka szkoda, że tak potoczyły się losy żeglugi śródlądowej w tym rejonie. @KKP dzięki za informacje i kolejne ciekawostki. :) |
|
Jeżyk (†)
28.03.2020 21:56
|
Jak nic extra robota dla naszego Pana Dźwigowego. ;-) Kto wie? :-) |
|
|
|
|
|
|