| Opis: |
20.08.2017, 11:46, szlak Lipno Nowe - Leszno. Wahadło 1266+839 jako osobówka z Poznania Gł. do Wrocławia Gł. minie za moment posterunek 103 w Klonówcu, strzegący przecięcia linii 271 oraz ruchliwej drogi krajowej nr 5. Pod kątem zabudowanych tam sygnalizatorów przejazdowych jest to miejsce wyjątkowe, a najciekawszy z egzemplarzy widoczny jest na pierwszym planie (niestety od mniej atrakcyjnej strony). Jest to sygnalizator jednokomorowy, którego budowa jest oparta na przedwojennej konstrukcji firmy L. M. Ericsson. Produkowano je od końca lat 50. do początku lat 70., a obecnie na sieci PKP PLK pozostały czynne trzy egzemplarze - wszystkie na linii 271, z czego dwa na tym przejeździe. Zrobienie zdjęcia od pożądanej strony okazało się niemożliwe, toteż pozwolę sobie przemycić link do zdjęcia tego sygnalizatora w pełnej krasie. Linia 271 na odcinku między Czempiniem a Rawiczem to ostatnie miejsce w Polsce, gdzie starą infrastrukturę przejazdową (rogatki mechaniczne, sygnalizatory przejazdowe z soczewkami 200 mm) można spotkać w bardzo dużej ilości. Chętni do fotografowania powinni się jednak pospieszyć, gdyż nadciągająca modernizacja wieszczy koniec takiego stanu rzeczy. |
| Słowa kluczowe: |
EN57, EN57-1266, EN57-839, Lipno Nowe, Leszno, D29-271, wielkopolskie, lato, osobowy, ezt, Koleje Dolnośląskie |
| Data: |
29.08.2017 23:27 |
| Wyświetleń: |
3867 |
| Wielkość pliku: |
496.6 KB | 1024x683 px |
| Dodał: |
Lukasy |
|
|
Dalej »
|
|
 |
|

|
|
| Komentarze |
KKP
30.08.2017 00:48
|
Ten sygnalizator to de facto adaptacja typowych, najpopularniejszych na sieci sygnalizatorów świetlnych (latarń sygnałowych), które produkował bodajże ZWUS Katowice. Adaptacja polegała na zastosowaniu soczewki z rozproszonym strumieniem światła (aczkolwiek często po atakach wandalizmu wstawiano typowe soczewki "kolejowe" z sektorem odchylającym) oraz żarówki 24V zasilanej bezpośrednio z SSP (bez wewnętrznego transformatora 110/12/15V); a także co widać na pierwszym planie, innego daszka. |
|
Goral
30.08.2017 13:34
|
Jeszcze trochę i unikatem zaczną być klozety ze zdjęcia... Już teraz "dorwanie" klasycznego skajowego kibla jest coraz trudniejsze, a w niektórych województwach wręcz niemożliwe. |
|
Mareczek
30.08.2017 14:02
|
BTW, 1266 to jeden z kilku ostatnich szczecińskich kibli, które zostały oddelegowane. Kolejne jednostki też się powoli zaczynają rozchodzić po kraju w ramach kolejnych dostaw Impulsów. Kilka tygodni i będzie pierwsze województwo bez klasycznego kibla (o ile w Mazowieckim coś jeszcze jeździ z wiadrami?). W Podlaskim zostały 3 sprawne stare sracze... |
|
Łukasz Żuk
30.08.2017 15:29
|
W mazowieckim jeszcze trochę ich jeździ, przede wszystkim dziewiętnastki, ale systematycznie wypadają kolejne sztuki na modernizacje. |
|
Lukasy
31.08.2017 14:51
|
Jak słusznie zauważono, coraz trudniej o stare jednostki. Co prawda to nie ten kaliber emocji co powszechnie fotografowane ginące serie spalinowe, ale fakt pozostaje faktem i np. mnie ten temat żywo interesuje (co widać też po dodawanych zdjęciach). Taka ciekawostka - niebawem PR Szczecin najprawdopodobniej zostanie pierwszym zakładem w kraju, gdzie na stanie nie będzie żadnej starej jednostki. W ostatnim czasie 1235, 1701 i 1945 trafiły do Olsztyna, Poznań dostał 928, 990 i 1779, a Wrocław 063, 1266, 1776 i 1953. Do rozdania zostały raptem cztery stare sprzęty. |
|
|
|
|
|
|