| Opis: |
06.12.2016 | Baborów | SM42-2058 przy nastawni dysponującej Bw. Czas zatrzymał się tu dobre (wieki?) kilka lat temu, niestety miejscowi zdewastowali nastawnie. |
| Słowa kluczowe: |
Ls800, SM42-2058, Baborów, D29-177, opolskie, jesień, luzak, ECCO Rail |
| Data: |
09.12.2016 14:42 |
| Wyświetleń: |
4251 |
| Wielkość pliku: |
430.9 KB | 900x600 px |
| Dodał: |
Sebastian1977 |
|
| Producent: |
Canon |
| Model: |
Canon EOS 500D |
| Czas ekspozycji: |
1/40 sec(s) |
| Wartość przysłony: |
F/8 |
| Czułość ISO: |
400 |
| Data wykonania: |
06.12.2016 15:51:51 |
| Ogniskowa: |
28mm |
|
| Komentarze |
KKP
10.12.2016 04:34
|
Kurczę, nie przypuszczałem, że już się rozprawili z nastawnią dysponującą. Jeszcze 2 lata temu była kompletna, nawet działał elektroniczny zegar sterujący- matka.
Ta antena kierunkowa Yagi to była radiolinia do Polskiej Cerekwi, zainstalowana w miejsce zniszczonej napowietrznej linii teletechnicznej.
30 lat temu Baborów to była stacja tętniąca życiem, z sygnalizacją kształtową, z wachlarzową parowozownią (sekcja MD Kędzierzyn) i szlakami w 4 kierunkach. Jakby ktoś wtedy wpadł na pomysł (i miał warunki , dostęp do kasy i poparcie władz), to można by zrobić tam taki piękny skansen kolejowy, że Wolsztyn się chowa.
A najbardziej mnie serce boli o to, że jak w zimie 1997 tamtędy jeździła objazdowa Śnieżka Kraków- Jelenia Góra, to nawet nie chciało mi się jechać na foty, bo brak pogody, bo zimno, bo pada śnieg itp. A tak naprawdę to nie chciało mi się jechać na foty, bo to była oczywista oczywistość, że stacja żyje, że kręcą się SM42 i SP42 i nie widziałem w tym nic szczególnego do focenia.
Jakbym wiedział, że doczekamy się czasów, że ludzie będą jechać do Baborowa z drugiego końca Polski, żeby sfocić SM42, która pojawia się raz na kilka lat, to bym wtedy wypstrykał kilka filmów Zenitem.
Smutnych czasów dla MK się doczekaliśmy... |
|
Sebastian1977
10.12.2016 08:02
|
Na szczęście zielona stonka wpisuje się w klimat dawnych czasów. Pociągów będzie więcej, zostanie odbudowana bocznica. Ja również byłem w Baborowie kilka lat wcześniej sfotografować infrastrukturę, obawiając się, że wszystko zostanie zrównane z ziemią. Żałuję, iż wcześniej nie prowadziłem do Polskiej Cerekwi pociągów PTK Holding oraz nie wybrałem się na zdjęcia jak kursowały zdawki do Głubczyc. Wielka radość, Baborów wrócił na kolejową mapę czynnych linii kolejowych. |
|
Szczygiel
10.12.2016 17:04
|
Dokładnie Sebastian. Cieszmy się, że kolejna linia "umarła, a znów żyje", cytując pewnego bardzo dobrego klasyka :) |
|
Dolnoslazak
10.12.2016 19:12
|
@KPP - jak ta Śnieżka wtedy dokładnie jeździła? |
|
KKP
11.12.2016 00:23
|
@Dolnoslazak: To była dosyć ciekawa historia. Śnieżka w 1997 r na odcinku Kraków- Kędzierzyn planowo jeździła przez Oświęcim i Rybnik. Po powodzi w lipcu 1997, która zniszczyła odcinek Kędzierzyn KKZ- Twardawa, Śnieżkę przetrasowano, i od Podg. Nędza Wieś do Racławic jechała przez Racibórz (zmiana loka EU07 na SM42 z MD Rybnik. w trakcie zmiany było możliwe wsiadanie podróżnych), Baborów (czasami krótki postój techniczny) i Głubczyce. W Racławicach ponowna zmiana loka z SM42 na SU46, i dalej starą trasą. SU46 nie mogły prowadzić składu już od Raciborza z uwagi na zakaz wjazdu na odcinek Baborów- Głubczyce (zbyt ciężkie na wiaduktach). Oczywiście skład na odcinku prowadzonym przez SM42 nie był ogrzewany, co powodowało "euforię" podróżnych.
Natomiast od Kędzierzyna do Twardawy kursowała KKA, a od Twardawy do Racławic kursował łącznik do Śnieżki w postaci SU46 + 2 wagony.
Być może ktoś zwrócił uwagę w Twardawie na prowizoryczny peron zbudowany ze starych podkładów przy 3 torze. To właśnie pozostałość z tamtych czasów, gdy kilka pociągów kończyło/ zaczynało bieg, w tym wspomniany łącznik do Śnieżki, i potrzebna byłą dodatkowa krawędź peronowa. |
|
Dolnoslazak
12.12.2016 18:28
|
Dzięki za dokładny opis tamtych czasów! ;) Ja Śnieżkę kojarzę już tylko przez Katowice stąd dość niezwykły wydał mi się jej objazd po tej trasie. |
|
|
|
|
|
|