Spieszmy się kochać kible – tak szybko odchodzą…
|
| Opis: |
Chyba nigdy bym nie pomyślał, że będę uganiał się za kiblami. A jednak… Kiedy do człowieka dotarło, że w Podlaskim Zakładzie PR zostały cztery (!) jeżdżące czerwone EN57, pierwszą rzeczą było wielkie niedowierzanie. Znienawidzone wręcz, rozklekotane jednostki były chyba jednymi z bardziej pogardzanych pojazdów szynowych w Polsce. W dobie obecnego plastikowego rozwoju przemysłowego, przysłowiowy kibel stał się niezłym rarytasem. Kto by się spodziewał, że te twarde siedzenia, niedomykające się drzwi, cieknącą wodę z sufitu, dynamiczne szarpnięcia przy wchodzeniu na pozycje, czerwoną do bólu malaturę – wszystkie te znienawidzone cechy – można „pokochać” na nowo.
Pamiętam jak dziś, wypowiedziane nawet dosyć niedawno, moje słowa: ” (…)Niech te kible jak najszybciej znikają z polskich szlaków”. Niestety, sentymenty pozostają. Na szczęście zdjęcia też.
31.08.2016r. EN57-842 jako regio Białystok – Kuźnica Białostocka mija okolice Czuprynowa. |
| Słowa kluczowe: |
EN57, EN57-842, Czuprynowo, Kuźnica Białostocka, D29-6, D29-57, podlaskie, lato, osobowy, regio, Przewozy Regionalne, ezt |
| Data: |
01.09.2016 13:20 |
| Wyświetleń: |
2954 |
| Wielkość pliku: |
504.4 KB | 1024x576 px |
| Dodał: |
Jacek Jurkun |
|
| Producent: |
Canon |
| Model: |
Canon EOS 700D |
| Czas ekspozycji: |
1/250 sec(s) |
| Wartość przysłony: |
F/5.6 |
| Czułość ISO: |
400 |
| Data wykonania: |
31.08.2016 17:46:49 |
| Ogniskowa: |
49mm |
|
| Komentarze |
Lukasy
01.09.2016 13:55
|
Oj tak, jednostki znikają błyskawicznie. Bodajże na początku lipca PR skreślił ponad 70 jednostek. |
|
prof_klos
01.09.2016 15:59
|
To jest dokładnie to, co mówiłem po którymś zdjęciem wstecz.
A sięgając pamięcią do przyszłości, kuriozalna jest myśl, że za ileś tam lat podobnie będziemy, siłą woli, traktować te "plastiki", gdy przyjdzie kolejna generacja kolei, ja wiem? gumowej/plazmowej/magnetycznej? ;-))) Dziwnie jest pomyśleć, że za ileś tam lat będziemy gonić na imprezę kolejową z fotostopami... na zwykłym EN57. |
|
KKP
01.09.2016 21:34
|
Podróżni- turyści rowerowi już tęsknią za starymi EN57. Może były rozklekotane graty, ale mają pojemne przedziały rowerowe. Nie ustępowały im SPOTy i starsze wersje AL/AKM. Spokojnie wejdzie kilkanaście rowerów. Nowoczesny tabor z 5 miejscami na rowery (w tym również EN57 Tygrys) praktycznie wyklucza zorganizowaną grupę rowerową. Przewozy Regionalne od 1 lipca wprowadziły bilet rowerowy z gwarantowanym/ niegwarantowanym miejscem na rower. |
|
Jeżyk (†)
02.09.2016 08:30
|
I dlatego w tym roku na Woodstocku, na jeden dzień obstawiliśmy Nadodrzankę i warto było. Trójskłady klasycznych kibli, bez śladu moderny - bezcenne, za resztę zapłaciliśmy Mastercard. ;-) |
|
Lukasy
02.09.2016 10:11
|
Potwierdzam, było warto. Zwłaszcza, że nadodrzanka to też bardzo ładna linia, którą miejscami od Ostbahnu różni tylko tym, że nad torami wisi sieć trakcyjna ;) |
|
|
|
|
|
|