Impreza z Fiatem-pełny wybór
|
| Opis: |
08.02.2016. Teren Terminala Kontenerowego w Brzesku dokąd w połowie stycznia dostarczono transport lokomotyw SU45 z przeznaczeniem na złom. Fama niesie,że niektóre z nich mogą być rewitalizowane.
Od lewej stoją : SU45-214,195, n/n , 152,183,073,100,118,192.
Na terenie Małopolski tylu Fiatów jednocześnie chyba jeszcze nigdy nie było. |
| Słowa kluczowe: |
SU45, SU45-214, SU45-195, SU45-152, SU45-183, SU45-073, SU45-100, SU45-118, SU45-192, Brzesko, bocznica, D29-91, małopolskie, zima, luzak, trup |
| Data: |
08.02.2016 17:52 |
| Wyświetleń: |
5838 |
| Wielkość pliku: |
260.7 KB | 1024x654 px |
| Dodał: |
Janusz Kwiatkowski |
|
| Komentarze |
Pafawag
08.02.2016 19:40
|
Trupy z IC. |
|
carvosh
08.02.2016 23:29
|
Brakujący numer to 175. |
|
ISDR
09.02.2016 11:06
|
Było i to nawet więcej; w latach 1975-1977 w Krakowie Płaszowie były na stanie następujące numery SP45: 110, 111, 112, 130, 145, 146, 169, 170-172, 191, 197-199, 203-207. Dokładne przebiegi służby w książce "Lokomotywy spalinowe produkcji HCP", nakład pierwszego wydania dawno wyczerpany, w planach wydawnictwa wznowienie jest. |
|
krzysieksn61
11.02.2016 08:37
|
No proszę za chwilę okaże się, że ani jedna SU45 nie pozostanie eksponatem w Polsce ! Z serii liczącej 265 sztuk oprócz prototypów nikt z władz, a właściwie spółek z PKP nawet o tym nie myśli aby zachować naprawdę kilka sztuk tych zasłużonych lokomotyw byle tylko kasiora za złom wpadła. Przykładów zresztą mamy nie mało, dla przykładu z serii Ty4 liczącej aż 132 sztuki też nic nie pozostało, SN61 niby kilka sztuk jest ale większość to złom, a o częściach zamiennych nie wspomnę. Swego czasu MT Chojnice dostało ich sporo jeszcze z MD Kołobrzeg,były to silniki spalinowe,skrzynie biegów,przekładnie mechaniczne czy głowice ale oczywiście wszystko poszło na złom. Pytanie co z MK Warszawa, czy już nie jest zainteresowane pozostałymi seriami lokomotyw po których za moment nie będzie już śladu ? Przecież nie posiadają ani SP45,SP42.
Całe szczęście, że przynajmniej ktoś zdążył pomyśleć za starego PKP i uratował jedną SP45 z oryginalnym Vaporem przed palnikiem z nr 139 w Kościerzynie. Myślę, że MK Warszawa chętnie przyjęłoby na swój stan jakieś egzemplarze ginących serii lokomotyw, ale znając życie jest to nie realne przy milionie spółek z PKP i jeszcze większej liczbie urzędasów kolejowych po studiach menedżerskich bo przecież liczy się tylko kasa. Szkoda że np.: PKP IC nie pozostawiło choćby jednej sztuki SU45, powiedzmy z nr 100, która chodziła na suwalszczyźnie prawie najdłużej, niebawem wyjdzie jej model w HO z PIKO.
Pewnie się znów wszyscy rozczarujemy jak będą cięli na złom ostatnie egzemplarze tej serii i nikt nic nie zrobi... |
|
Jeżyk (†)
12.02.2016 08:13
|
Mauzoleum nic nie zrobi, bo za chwilę wszystkie eksponaty pójdą gdzieś w krzaki. Za nim powstanie "Stacja muzeum" to okaże się, że już nie ma czego prezentować, bo złomiarze wezmą się do pracy. |
|
|
|
|
|
|