| Opis: |
28.07.2014. Szlak Krzyż-Nowe Drezdenko. Okolice Starych Bielic. SU45-116 z pociągiem regio relacji Krzyż-Kostrzyn. |
| Słowa kluczowe: |
Lubuskie, Nowe Drezdenko, Krzyż, Stare Bielice, SU45, SU45-116, Regio, Przewozy Regionalne, Lato, D29-203, Ostbahn, Woodstock, osobowy |
| Data: |
30.07.2014 23:07 |
| Wyświetleń: |
5673 |
| Wielkość pliku: |
354.2 KB | 1024x667 px |
| Dodał: |
Grzegorz Klusek |
|
| Producent: |
Canon |
| Model: |
Canon EOS 550D |
| Czas ekspozycji: |
1/125 sec(s) |
| Wartość przysłony: |
F/11 |
| Czułość ISO: |
400 |
| Data wykonania: |
28.07.2014 19:40:30 |
| Ogniskowa: |
72mm |
|
| Komentarze |
Jeżyk (†)
31.07.2014 08:09
|
W tytule 116, w słowach kluczowych 089, to jak to jest? ;-)
A co do 116 to co jej się stało? Pójdzie do naprawy czy kasacja? |
|
Grzegorz Klusek
01.08.2014 07:33
|
Raczej czarno to widzę. |
|
Piter
01.08.2014 07:38
|
Jak to jest? Tyle czasu jeździła w IC i jakoś dawała radę. Jak przyszła tu to zaraz padła. Podobnie jak wcześniej 164. |
|
Grzegorz Klusek
01.08.2014 08:30
|
Proszę nie wypisywać bzdur. Jakoś dawała radę . Pech dał że na Woodstocku dokonała żywotu.To samo stało by się w ic . Wystarczyło pojeździć troszkę dłużej.Taka kolej rzeczy.164 w praktyce przyjechała z usterką i dalej nie mogła być eksploatowana .Ja tu widzę że kolega czarne chmury wiesza nad krzyską szopą :). |
|
Lechu992
01.08.2014 22:39
|
wystarczyło nie dopilnować o odpowiedni poziom wody czy oleju i też można zarżnąć silnik [...] |
|
Piter
02.08.2014 00:31
|
Grzegorz. Nic nie wieszam. Ja tylko pytam. Dzis do grona padniętych zdaje się dołączył 241. Ten czarny dym, który wciąż sie z niego wydobywał to był zły znak. |
|
Tomasz Smukała
02.08.2014 16:29
|
Jak w Chojnicach były fiaty i kursowały na Chojnice - Tczew (plus Tur) - codziennie, czy to upalne lato, czy zima - i jakoś nie zdarzały im się częste defekty. A wykonywały syzyfową pracę. Dadzą takiego fiata na woodstock i jak co roku poważne defekty. Więc albo ktoś się nie zna na ich obsłudze, albo nikt o lokomotywy nie dba. |
|
Badworm
02.08.2014 19:50
|
Tomek, jaką syzyfową pracę? Jazda z prędkością rozkładową 100km/h z kilkoma wagonami na haku dla takiej lokomotywy to jest ciężka praca? |
|
rs
02.08.2014 23:38
|
@Tomasz Smukała: Jak sądzisz - czy samochód, który przez cały rok stoi nieużywany będzie tak samo niezawodny jak ten, co jeździ codziennie? |
|
Goral
03.08.2014 00:08
|
@ rs & Tomasz Smukała
Life is brutal, dla fiatów w chwili obecnej tak naprawdę brak już jakiegokolwiek przeznaczenia - jeżeli chodzi o normalną pracę liniową. Po wynajęciu brejlovców przez IC 45-tki PRów czeka już generalnie tylko powolne dogorywanie na zaszynobusach i epizodyczne imprezy w stylu Woodstocka właśnie... I to tylko w lokalnym ruchu po Ostbahnie (plus Poznań p. Krzyż), bo w woodstockowym ruchu dalekobieżnym niepodzielnie wszak królują nieśmiertelne i niezniszczalne EN57. Jest jeszcze wprawdzie ogryzkowy "Szczecinianin" do Gorzowa, ale wedle zawartości neta można wnioskować, iż częściej jest prowadzony odkurzaczem, niż fiatem. Cóż, wiadomo, SP32 spali mniej, a pojedzie tak samo. |
|
Grzegorz Klusek
03.08.2014 09:51
|
Ludziska mają naprawdę dużą wyobraźnie. |
|
Grzegorz Klusek
03.08.2014 09:58
|
w 2015 flota polsatów będzie do dyspozycji. |
|
Theo Kojak
03.08.2014 10:03
|
@Tomasz. Widzę że masz już swój punkt widzenia - Chojnice potrafią dbać o SU45 a Krzyż nie. Tylko czy obecnie Chojnice wystawiają do służby jakąkolwiek SU45? Wybacz ale znam osobiście osobę odpowiedzialną za utrzymanie loków (i nie tylko) i świadomie napiszę, że wypisujesz brednie. Wiem jak on podchodzi do swoich obowiązków.
Loki które zostały mają blisko 30 lat więc teza, że te same loki byłyby lepiej utrzymywane na innej szopie nie mając możliwości porównania obecnie pracy (w utrzymaniu SU45 w ruchu) jest na maksa subiektywna.
Tak łatwo oczerniać kogoś zza monitora... Tak psioczysz na nich a pewnie pierwszy z aparatem przy D29-203 z aparatem \ kamerą jesteś lub bywałeś ;-) |
|
Maciej Kłos
03.08.2014 10:13
|
@Theo: Dokładnie tak jak piszesz. Dodam jeszcze od siebie, że panowie pisza gorzkie żale bez posiadamia wiedzy w jakim stanie powróciły wozy 115 i 116 po pobycie w IC, ale to osobna historia. Myślę, że czas zakończyć temat. |
|
Tomasz Smukała
03.08.2014 10:15
|
Theo Kojak - przy D29-203 tylko u mnie - lokalnie. Na brudstock nie jechałem i nie jeżdżę. ;) A co do reszty komentarzy to kwestia mojego zdania, które mogę i mam prawo wypowiedzieć. |
|
Theo Kojak
03.08.2014 13:47
|
@Tomasz Smukała. Pewnie że możesz mieć swoje zdanie i je wyrażać. Jeśli chodzi o mnie to masz zielone światło i wyrażaj je sobie do woli ;) Jednak w dobrym tonie jest podać argumenty, które to "twoje zdanie" obronią.
W Krzyżu ta seria stacjonuje blisko dwie dekady i także wykonywały, jak to określiłeś, syzyfową pracę przy pośpieszynych (Koperniki, Chełmianin - 10 pudeł, Hetman - 14 pudeł itp. pośpieszne). Obecnie pomimo obecności szynobusów nadal prowadzą (na zmianę z SP32) regio do Piły i z powrotem (do Gorzowa na TLK częściej jeździ seria SP32).
Jak jeszcze Chojnice wystawiały SU45 to byłe one troszkę młodsze i wtedy było jeszcze trochę loków-dawców części (teraz dużo z Chojnic i Krzyża występuje w formie żyletek do golenia) a na niektóre usterki ma wpływ wiek maszyny - zużycie materiału. |
|
Grzegorz Klusek
03.08.2014 22:38
|
Grono ludzi poczynając od dyrekcji kończąc na warsztacie staje na głowie by w jakiś sposób doprowadzić wszystko do porządku. Zapraszam Tomku na warsztat wykaż się wiedzą jeżeli uważasz że ja i cała reszta ziomków z którymi pracuje nie zna się na obsłudze. |
|
Tomasz Smukała
04.08.2014 08:32
|
Żeby była jasność. Po pierwsze, nie mam zamiaru nikomu udzielać rad na temat obsługi i naprawy jakichkolwiek lokomotyw bo nic mi do tego.
Po drugie rzeczą wiadomą jest, że kolega kolegów swoich broni i swój zakład pracy. Nawet gdyby wiedział o mnóstwie zaniedbań.
Po trzecie dziwi mnie polityka taborowa. Skoro lokomotywy nie nadają się do użytkowania to się ich nie użytkuje.
Skoro mają niski poziom oleju (jak to napisał wcześniej Lechu) to się nimi nie jeździ bo logiczną sprawą jest, ze silnik się zatrze.
Po czwarte wiemy jak to jest w dzisiejszych czasach, każdy chce zarobić a najmniej dając od siebie. Kasować np bohuny o wiele młodsze a dawać stare bipy.
Używac padaczkowatych SU45, którym wały bokiem wyłażą i starać się je reanimować niż wykorzystać sprawne SU42, SM42 i SP32.
Ale wiadomo tu o co chodzi. Czasem potrzebna trakcja podwójna, obsługa przez dwie osoby - to są koszty. Więc lepiej reanimować trupy i dziwić się, że są defekty i opóźnienia.
Akurat na woodstock to by mogli dać składy złożone z samych Eoasów i też byłoby dobrze, ale na przykładzie tej imprezy widać, jak bardzo każdy stara się zarobić jak najmniejszym kosztem.
A co do SU45 jeszcze, to skoro wie się o ich wyeksploatowaniu i niskich poziomach płynów - zapobiega się i czuwa nad sprawą. Dogląda się i monitoruje. Ale polska kolej na to gotowa nie jest i byle wyjechało z warsztatu - wtedy jest okej. A jak lok wróci to trudno.
Winy warsztatu brak. Dalsza obrona swojego zakładu pracy mnie nie dziwi. A co do dyrekcji to i tak każdy trzyma się swojego stołka, żeby nie wylecieć. A przekręty się same nie robią na kolei, ale to inna sprawa. |
|
Grzegorz Klusek
04.08.2014 21:31
|
Chłopie jaki jesteś obeznany z tematem. Startuj do rządu lub na prezesa to może wszystko uzdrowisz. Przestań płakać jak małe dziecko polityki nie zmienimy. |
|
|
|
|
|
|