
|
Cowboy w swoim rumaku, tzn. rumunie ;-)
|
|
| Komentarze |
TKi3-120
25.06.2014 22:49
|
No i jest, rumun w Grodzisku :) Jeszcze na fotkę z Granowa czekam cierpliwie. Eksperyment z kołomnami nie wyszedł - jak z to z tym sprzętem bywa, to nie bardzo da się nim wjechać gdzie trzeba. Zatem rumuny wróciły (przynajmniej na czas modernizacji) na Franowo i można je spotkać w okolicy. |
|
Piotr Radomski
26.06.2014 09:00
|
Karolu jednak szkoda, że kołomny nie ma bo ów pociąg wyzionął ducha na podjeździe od Stęszewa do DK5. Przyblokował szynobusy w Stęszewie i Grodzisku Wlkp.
Pociąg wyglądał niepozornie ale 3000t (podkłady) na haku zmogło biedaka rumuna. Po drugiej, trzeciej próbie jakoś się wgramolił pod tą pochyłość i dotarł do celu. Bardziej bym się obawiał wjazdu na most w Łęczycy, ale tam sobie jakoś poradził, pewnie od Lubonia się już przygotowywał. |
|
TKi3-120
26.06.2014 22:23
|
Poznańscy mechanicy oderwani granatem od kioska nie potrafią chyba już obsługiwać poprawnie tych maszyn. To już drugi przypadek, jak w ostatnim czasie rumun zaniemógł z pozornie niedużym bruttem. W okolicy Leszna podobne składy jeżdżą i nie zdarzają się tego typu sytuacje. A na kołomnę na tą linię jest nawet mniejsze obciążenie przypisane niż na rumuna więc też by szału nie było; pomijając fakt, że ST44 mają zakaz wjazdu na wiadukt w Łęczycy. No i dochodzi jeszcze fakt taki, że na Franowo przychodzą maszyny z Leszna czy Zbąszynka na tzw zajechanie - jeździ się nimi tak długo, aż nie zdechną lub nie wyjdzie P1 i wtedy odsyła z powrotem. Teraz był na Franowie ST43-227 i niestety ale w środku był strasznie zapuszczony po kilku dniach pracy. |
|
|
|
|
|
|
|

|