| Opis: |
28.12.2013 - Kupno. W piękne, zimowo-wiosenne popołudnie, TLK Solina prowadzona przez SU46-053 zbliża się do Kolbuszowej.
Oczywiście po drodze nie obyło się bez przygód, ponieważ maszyna ta zgasła na stacji w Głogowie Małopolskim. |
| Słowa kluczowe: |
SU46, SU46-053, Suka, TLK, PKP, IC, Kupno, podkarpackie, D29-71, zima, Solina |
| Data: |
28.12.2013 17:38 |
| Wyświetleń: |
4742 |
| Wielkość pliku: |
413.6 KB | 1024x680 px |
| Dodał: |
Krystian Głazowski |
|
| Komentarze |
Jaco
28.12.2013 18:16
|
To jedna z czterech SU46, które weszły/wejdą na stan CT Lublin w ostatnim czasie. Mam na myśli 017, 031, 053 i 054. Węgliniec po mału "się kończy". Nawet w szopie nie ma już dyspozytora i sprzęt tam stojący w postaci ST43 i SU46 jest bez opieki... Ilostan SU46 w Węglińcu topnieje... BTW, SU46-053 i 054 to ostatnie maszyny tej serii zbudowane w 1985 roku. Osobiście 053 i 054 mimo wieloletniej służby w Węglińcu kojarzą mi się ostatecznie z pracą w MD Nysa. |
|
Badworm
29.12.2013 12:36
|
Złe wieści odnośnie Węglińca przynosisz... :( |
|
ISDR
30.12.2013 12:19
|
Pozdrowienia dla Marka! |
|
Bodek
30.12.2013 12:45
|
Hm, mi 053 i 054 kojarzą się z MD Słupsk i regularną obsługą Gedanii i nocnika Białystok - Szczecin (późniejszego Podlasiaka) od Gdyni do Stargardu Szczecińskiego.
Ale to już nie ta epoka. Stary jestem ;)
Fotka bardzo miodna, a i SU w klasycznym malowaniu dobrze mi na oczy robi :) |
|
Jaco
30.12.2013 12:58
|
@Bodek: obie maszynki trafiły do Nysy właśnie ze Słupska we wrześniu 1989. W Nysie pracowały zarówno z pospiesznymi na odcinku np. do Kędzierzyna, czy Kłodzka, z dalekobieżnymi do Legnicy, ale i z osobówkami np. do Brzegu przez słynną Chróścinę Nyską, gdzie w do 1992 roku można było spotkać jeszcze bardzo ciekawe pojazdy... |
|
ep07drago
31.12.2013 00:07
|
Dyspozytora trakcyjnego przenieśli na ulice kolejową w Węglińcu. Fakt daleko od szopy, ale przynajmniej nie leje im się woda strumieniami na głowę jak to było w szopie, a siedzą przynajmniej w ciepłym świeżo wyremontowanym budynku z wygodnym dostępem od strony miasta.
To że Dolny Śląsk podupada kolejowo, to może być też wina decyzji połączenia zakładów Dolnośląskiego z Śląskim, debata jeszcze jest o to czy dyrekcja zostanie we Wrocławiu czy w Tarnowskich Górach. A połączenie zakładów jest tylko kwestią czasu.
Tak więc powoli zaczynają się wszystkiego pozbywać, wycofywać itp... Wszystko schodzi na psy. |
|
Andrzo
31.12.2013 18:24
|
Mnie również te maszyny będą się zawsze kojarzyć z dolnoślaskimi liniami, wszak stacjonowanie ich trwało tutaj ponad 20 lat, a w Słupsku tylko 3 lata. Natomiast wschodnia Polska w ogóle mi do tych maszyn nie pasuje, choć fotka bardzo fajna, bo dużo na niej kolejowej klasyki :) |
|
Bodek
03.01.2014 12:04
|
Tak, faktycznie 053 i 054 większość życia spędziły w Nysie, a później w Kamieńcu, ale dla mnie - wówczas szczyla, one były wówczas powiewem nowoczesności i nie zastanawiałem się wtedy jak długo są.
Poza nimi w Słupsku i w Szczecinie Gł. swą służbę na PKP rozpoczynało wiele SU-k do dziś pracujących w Węglińcu, czy innych miejscach, choć wiele z nich już skasowano. |
|
|
|
|
|
|