| Komentarze |
Mareczek
08.11.2005 22:23
|
Pinkne! :-) |
|
moshe
08.11.2005 22:28
|
Zna może Kolega jakis orientacyjny rozklad jazdy tych pociagów? Ile par jest w ciagu dnia? |
|
Roman Szczeciński
08.11.2005 23:42
|
Dziennie mogą trafić się 3-4 pary. Rozkład jest ułożony, ale lepiej nie sugerować się nim. Jeźdżą jak chcą. Osobiście tego doświadczyłem. Na pierwszy czekałem ok 2,5 h od planowego przejazdu. Okazało się, że w Jeleniej G. zapodział się gdzieś rewident i nie można było odprawić pociągu.
Pierwszy rusza z Jeleniej Góry ok. 4 rano, drugi 8-9. Póżniej coś jedzie koło 13ej. Są też powroty do Jeleniej. Ten pociąg widoczny na zdjęciu krzyżował się z tym, co miał jechać z Jeleniej 8-9. Krzyżowania mogą być w Lwówku ?l. i Wleniu.
Można też mieć pecha i trafić luzaka.
Proponuję pytać się na bieżąco u dyżurnych ruchu. |
|
Grzegorz Kałużny
09.11.2005 07:57
|
Powroty z Jeleniej wypadają +/-: ok 11tej z Lwówka, poźniej ok 16tej i ostatni jedzie jakoś przed zamknięciem linii (linia czynna jest od 6 do 22). |
|
Erich & Ila (†)
09.11.2005 21:33
|
extra! |
|
Grzegorz Kałużny
09.11.2005 22:16
|
Dopiero teraz się zorientowałem, że fotografowałem z Wojtkiem tego samego dnia, ten sam pociąg- tylko, że przed Wleniem :) Pociąg z Jeleniej (SU46-008 + 6 próżnych eaosów) zaskoczył nas w nieodpowiednim miejscu- mieliśmy na niego motyw, ale myśleliśmy, że pociągi wykrzyżują się we Wleniu. No i się przeliczyliśmy- skład wyjechał nam od zada- na zmiane motywu nie było czasu :( |
|
Roman Szczeciński
09.11.2005 23:38
|
Stwierdzam, że skład z SU46-008 był pechowy od samego początku. Czekałem na niego 2,5 h w Pilichowicach. Ten sam wiadukt, co wyżej, tylko że z górki i od boku. Czekanie to miało jeden plus - z każdą minutą było coraz lepsze oświetlenie. Myślałem, że cierpliwość zostanie nagrodzona pięknym zdjęciem, ale życie okazało się brutalne!
5 min przed przejazdem tego składu, na wysokości białego domu po prawej, jakaś baba rozpaliła sobie ognisko. Paliła chyba mokre liście, bo "generowała" biały gęsty dym, który skutecznie zaczął zasłaniać wiadukt. Na sam przejazd pociągu ciutkę przerzedziło się, ale i tak spier... motyw.
Dodatkowo dobił mnie fakt, że wcześniej planowałem zrobić ten skład z innego miejsca, z którego dym już nie przeszkadzał.
Cytując psychoanalityka z "Poranka Kojota" - podsumuję to tak - ... rewidencie, Ty świnio!!!"... |
|
Grzegorz Kałużny
10.11.2005 08:04
|
A zrobił ktoś zdjęcie takiego składu na moście nad Zalewem Pilchowickim :)? |
|
Roman Szczeciński
10.11.2005 09:01
|
Udało mi się zrobić zdjęcie nad zalewem tego dnia :)
I na tym motywie trochę powkurw... się :(
Dobre oświetlenie, pełne słońce i ... luzak do Niwnic, a liczyłem na skład :(
Pozostał jeszcze powrotny z SU46-008 z Niwnic. Po rozmowie z dyżurnym ruchu okazuje się, że ruszy dopiero koło 19ej. Jakbym miał noktowizor, to bym został ;)
Pojechałem więc zrobić portrecik tego pechowego składu do Niwnic. Na miejscu okazuje się, że własnie ruszył do Jeleniej /ok 2h wcześniej/.
Wróciłem nad zaporę i w ostatnich promieniach zachodzącego słońca udało mi się sfocić ten skład.
4 min póżniej słońce było tylko wspomnieniem.
Tak więc to był dzień pełen emocji. |
|
matej
10.11.2005 22:14
|
Czekam niecierpliwie na fotki z Zalewem Pilchowickim :) |
|
|
|
|
|
|