| Producent: |
Canon |
| Model: |
Canon EOS 350D DIGITAL |
| Czas ekspozycji: |
1/320 sec(s) |
| Wartość przysłony: |
F/8 |
| Czułość ISO: |
100 |
| Data wykonania: |
18.07.2010 08:43:28 |
| Ogniskowa: |
125mm |
|
| Komentarze |
Piotr Radomski
18.07.2010 15:37
|
czy ktoś w te upały nawiedził ostatni wagon?
W podobnym układzie z W-wy do Szczecina i części do Gorzowa Wlkp. do dopiero w Krzyżu gorzowianie smuszani są do przesiadki do tej sauny. I znowu PKP dzieli pasażerów na dwie kategorie. |
|
Radzioslaw
18.07.2010 16:11
|
Właśnie mnie minął w relacji powrotnej
Kod weryfikacyjny: juhc ... prosze sobie powiedzieć od tyłu :P |
|
Janusz Kwiatkowski
18.07.2010 16:37
|
W "Marlboro" zapełnienie ok.50 % a w ostatnim praktycznie kuszetka tzn.od jednej do dwóch osób na przedział (nawet jeden pusty). |
|
gonzor
18.07.2010 16:49
|
To już nie PKP tylko PR |
|
zebu43
18.07.2010 17:27
|
@Piotr Radomski: PKP? Jakie PKP:))))))))? A mówiąc serio: masz zupełną rację, choć bywają drastyczniejsze przypadki: ostatni wagon składu ze zdjęcia to i tak luksus jak na standardy PR. Ostatnio jedyne, co mnie i całemu peronowi ludzi w upalny dzień miał do zaoferowania mój "ulubiony" przewoźnik, to JEDNA (zamiast dwóch; jakiś mędrzec pomyślał zapewne, że w piątek ruch będzie mniejszy) jednostka EN57, w dodatku w wersji "full plastic". PR to, co ma najlepszego (choć w ich przypadku to pojęcie mocno względne) przeznacza do obsługi IR, zaś ludzi skazanych (dobre słowo) na codzienne dojazdy do pracy pociągami REGIO traktuje jak bydło/piąte koło u wozu/pasażerów drugiej lub trzeciej kategorii (niepotrzebne skreślić). Pozdrawiam:)!
PS W tej sytuacji każdy mój wyjazd EIC np do Warszawy jest, poza przyjemnością obcowania z INN? koleją, pisaną przez duże "K", swoistą próbą odreagowania traumy:)). Niech żyją SuperBilety!!! |
|
GN
19.07.2010 15:03
|
A czemu jedzie po niewłaściwym? Remont tego drugiego toru, czy osuwiska? |
|
EN57-1824
19.07.2010 22:37
|
Rzeszowskie wagony i Podkarpacka ET22-117, dokladnie ten sam sklad widzialem w stacji Kraków Glówny 14.07.2010r jako RegioEkspres. Zdjecie super. |
|
SQ7LQU
20.07.2010 13:21
|
To z powodu remontu przepustu bądź mostu na torze nr 2 tuż przed Niedźwiedziem.
A tak swoją drogą to gratuluje panom z PLK (chyba) pomysłu wycięcia stacji w ?uczycach. Dzięki temu ostatnio straciłem 30 min na krzyżowaniu pociągów w Niedźwiedziu bo jednak do Zastowa jest kawałek... |
|
Goral
20.07.2010 23:06
|
No widzisz, ale są też tacy, którzy niejako w regio się specjalizują ;-) Oczywiście mówię o sobie - w miniony weekend "pyknąłem" ~2100 km za 30 zł. I choć mój stan ekonomiczno-finansowy pozwala mi spokojnie na "wożenie się" czymś z kolejowej "górnej półki", to jednak nigdy w życiu jazda jakimś IC-em nie da mi tyle zadowolenia z życia i satysfakcji, co właśnie runda regióweczką. Nawet na plastikach - rozkładam sobie wtedy śpiworek i mogę śmigać nawet "Karmazynem" z Wrocka do ?winoujścia :) Pozdrawiam! |
|
Tomasz Buzalek
21.07.2010 00:04
|
Gratulować to by należało raczej tego, że na potrzeby remontu jednego mostku zamyka się cały odcinek między dwoma mijankami, zamiast wstawić tymczasowy zjazd. Tą metodą do us*&^&^% śmierci wszystko będzie się spóźniać, bo przecież zawsze znajdzie się jakiś mostek do wyremontowania, który nam przyblokuje kawał trasy :-/ |
|
zebu43
21.07.2010 11:07
|
Rozumiem i szanuję:). Zresztą sam za młodu preferowałem osobówki i pośpiechy (oraz warunkowo ekspresy), dające możliwość wystawienia łba przez okno i napawania się wiatrem we włosach:). Z kolei w czasach studenckich mięta, którą czułem do ósemek, dziewiątek i, nade wszystko, wagonów standardu Z1, przerodziła się w trwające po dziś dzień namiętne uczucie i moje priorytety uległy zmianie;). A wspomnienia, które do dziś rozgrzewają mnie najmocniej, wiążę ze swoimi początkami na E20: EP09-026 z EC "Paderewski", EP08-009 z IC "Warta" (lok w malowaniu z lat 90-tych i tęczowe "zetki":), pity hektolitrami krotoszyński porter "Koźlak" (R.I.P.)... Ech, młodości:)!
Również pozdrawiam:)!
PS A osobówki, którymi rozbijałem się za młodu, odeszły w przeszłość: Mysłowice - Kudowa/Stronie, Katowice - Legnica, Wrocław - Katowice via Oleśnica - Kluczbork - Lubliniec - Tarnowskie Góry, należą już bezpowrotnie do przeszłości... |
|
zebu43
21.07.2010 11:17
|
@Goral: Przepraszam za powtórzenie w postscriptum;). Dodam jeszcze, że moje widzenie świata (nie tylko świata kolei, choć oczywiście to ona rządzi:), jest zupełnie inne, gdy zamiast do pracy wiozę pociągiem tyłek dla czystej przyjemności... Trochę tak, jakbym zakładał różowe okulary (lub zdejmował czarne:) - czyżby zasługa zimnego LECHa;)? Zastrzegam: ostatnia uwaga nie ma absolutnie NIC wspólnego z polityką:))).
PS Kod weryfikacyjny: "moskwa". Czy jedzie z nami psychiatra:)? |
|
|
|
|
|
|