Strona główna | Nowe zdjęcia | Kategorie | Mapa zdjęć | Komentarze
O galerii | Regulamin | TOP 100 | Użytkownicy | Kontakt
Rejestracja | Zapomniałem hasła | Autologowanie »

Strona główna ›› Kolej ›› Spalinowe ›› ST44/M62 ›› ST44-1206 + ST44-1225

ST44-1206 + ST44-1225

ST44-1206 + ST44-1225
Opis: 14 listopada 2009 r. Ładowny skład 40 eaosów z miałem węglowym do elektrociepłowni w Białymstoku rusza ze stacji w Giżycku. Pociąg zaliczył tutaj krzyżowanie z "Rybakiem" do Szczecina, którego ostatnie wagony widoczne są w tle.
Słowa kluczowe: ST44, ST44-1206, ST44-1225, Giżycko, D29-38, warmińsko-mazurskie, jesień, towarowy
Data: 16.11.2009 10:27
Wyświetleń: 4580
Wielkość pliku: 278.8 KB | 900x600 px
Dodał: Paweł Wagner

Wstecz «

Dalej »


Mapa

Komentarze
EN57-1824



16.11.2009 14:54
Dlaczego ST44-12xx nazywają -Kołomna? Dziwna trasa towarowego z węglem do Białegostoku przez Giżycko? ten węgiel jedzie ze ?ląska czy z Portu bo jak ze ?ląska to czemu do Białegostoku nie jedzie przez Małkinie było by szybciej? Pozdrawiam.
Hanys



16.11.2009 15:50
Pewnie wiezie rosyjski węgiel. ST44-12xx mają silniki wyprodukowane w miaście Kołomna.
Remik



16.11.2009 15:59
Dlatego, że w tych maszynach sercem jest silnik spalinowy produkcji JAC Kolomensky Zavod w Kołomnie. Jako ciekawostkę zaczerpniętą ze strony producenta można podać, iż silnik ten znajduje obecnie również swoje miejsce w programie modernizacji okrętów podwodnych rosyjskiej floty morskiej, w tym również "najbardziej zaawansowanych projektach XXI w." ;)
Preki



16.11.2009 16:07
"w programie modernizacji okrętów podwodnych rosyjskiej floty morskiej"
Ano, 14D40 (notabene też silnik z Kołomny), służył też jako jednostka napędowa dla radzieckich łodzi podwodnych. Jakby co, ludmiły też mają serducho z Kołomny.

code: bolsat
Michał Kuberski



16.11.2009 16:20
BTW bardzo dobre silniki, praktycznie bezawaryjne do tej pory od czasu kiedy to odebraliśmy pierwszą lokomotywę po modernizacji ze silnikiem spalinowym 12CzN22...ale zobaczymy jak długo będą takie bezawaryjne. Ponoć kiedyś jak "gagariny" przychodziły świeże od ruska to do czasu pierwszej naprawy rewizyjnej też były bezawaryjne, a po naprawie to już klamoty.
zbig.34



16.11.2009 18:19
Czy ten węgiel "szed"ł przez Skandawę czy Braniewo?
m.



16.11.2009 19:16
"14D40, służył też jako jednostka napędowa dla radzieckich łodzi podwodnych"

Nie łodzi podwodnych tylko radzieckich kutrów rybackich. W ubotach co najwyżej jako agregat prądotwórczy :-D
eu07



16.11.2009 19:17
pkp powinno uruchomić trasę Szczytno-Ostrołęka-?apy, by skrócić przejazd dla towarowych, a z czasem przywrócono by pasażerskie. kto jest za?
t.



16.11.2009 22:02
"ubootach"?? - to chyba tych od Adolfa :)
MS



16.11.2009 22:29
Silnik spalinowy na okręcie podwodnym spełnia
dwie role w stanie wynurzonym:
- ładuje akumulatory - jak "zwykły" agregat
- "kręcą" bezpośrednio
śrubami napędowymi
t.



17.11.2009 07:35
dokładnie, do większości konwencjonalnych rosyjskich OP dwie kołomny stykną aż nadto, po 80 wagonów z miałem nie ciągają hehe...
Maciej Kłos



17.11.2009 10:40
W niemieckich U-boot'ach o ile dobrze pamiętam były instalowane silniki MAN'a i jeszcze jakiejś firmy. Co do napędu - normalnie silnik spalinowy (diesel) był połączony z silnikiem elektrycznym za pomocą wału, a z silnika elektrycznego był wyprowadzony dodatkowy wał ze sprzęgłem do napędzania śruby, wszystko było mocowane na łożyskach z drewna gwajakowego. Podczas normalnej pracy silnik spalinowy napędzał wał i śrubę - wtedy silnik elektryczny był odłączony za pomocą sprzęgła - żaś podczas ładowania baterii silnik elektryczny spełniał role prądnicy i był sprzężony tylko z dieslem, wtedy to wał śruby się nie obraca. zazwyczaj był stosowany taki układ pracy - lewy diesel szedł pół naprzód napędzając lewą śrubę zaś prawy ładował w tym czasie baterie. Co do samej konstrukcji niemieckich diesli to by trzeba głębiej poszukać w necie. Były to raczej jednostki rzędowe, 4-suwowe, ale nie wiem ile miały cylindrów.
miki



17.11.2009 14:45
Silnik Gagara prawie na pewno nie wywodzi się z OP (albo na odwrót), bo jest widlasty. A to oznacza, że ciężko go upchnąć w ciasnym kadłubie, nie mówiąc już o dostępie. Diesle na OP były/są rzędowe. Bardziej prawdopodobna jest "urban legend" głosząca, że 14D40 wywodzi się z trofiejnej amerykańskiej barki desantowej.
pozdze



17.11.2009 14:53
To silniki z rodziny D100 produkowane w Charkowie wywodzą się od silnika z jakiejś łajby amerykańskiej z czasów II W?. Silniki 11D45 i 14D40 itp. zostały raczej całkowicie zaprojektowane w Kołomnie.
Maciej Kłos



17.11.2009 17:17
Prędzej bym obstawiał użycie takiej jednostki w ścigaczu torpedowym, niszczyciele miały raczej turbiny.
eu07(prawdziwy)



17.11.2009 17:34
Proszę się nie podpisywać eu07 ponieważ taki "gość" jak eu07 już w tej galerii pisze komentarze.Bardzo proszę o wyrozumiałość.



W poszczególnych kategoriach znajdują się zdjęcia zarejestrowanych użytkowników galerii. O zgodę na wykorzystanie zdjęcia należy poprosić konkretnego autora.

Powered by 4images version 1.8 | Copyright © 2002-2026 4homepages.de
© World Rail Photo 2005-2026 | Template by World Rail Photo 2016