| Opis: |
1 lutego 2009r. Pociąg osobowy z Malborka wjeżdża na stację w Kwidzynie mijając nastawnie zwaną przez niektórych żartobliwie "wieżą kontroli lotów" :) |
| Słowa kluczowe: |
SU42, SU42-507, Kwidzyn, Osobowy, Pomorskie, Zima, D29-207 |
| Data: |
01.02.2009 21:22 |
| Wyświetleń: |
3685 |
| Wielkość pliku: |
267.1 KB | 800x515 px |
| Dodał: |
Archi88 |
|
| Komentarze |
Quentin (†)
01.02.2009 21:29
|
W terminologii kolejarskiej 'bocianek'. ;) |
|
matej
01.02.2009 21:33
|
... i będziesz się musiał przyzwyczaić do stałej obecności MR i SA106 :P |
|
Archi88
01.02.2009 22:01
|
No tak, klimatyczna kolej odchodzi, ale na pocieszenie można stwierdzić, że przychodzi ta prawdziwa. Jeszcze miesiąc zdjęć osobowym i będę musiał się przerzucić na Kwidzyn-Prabuty gdzie nadal będą jeździć stare ST43 i ST44 ;) |
|
Maciej Zygowski
02.02.2009 00:02
|
Obyś miał rację, Artur, bo kryzys dość mocno "szarpnął" kwidzyńskim przemysłem, opartym w sporej części na - bądź co bądź - amerykańskim kapitale. Miernikiem niech będzie ilość obecnie tu kursujących pociągów towarowych, która jest - co tu dużo ukrywać - niemal śladowa. |
|
Archi88
02.02.2009 10:04
|
Aktualny bardzo mały ruch na linii Kwidzyn-Prabuty spowodowany jest przepychankami między IP Kwidzyn, a Cargo podczas ustalania warunków nowej umowy na przewóz drewna. Kwidzyński zakład ma małe pole manewru, jest skazany na kolejowego monopolistę, żaden prywaciarz nie będzie chciał zbierać po kilka wagonów z maleńkich stacyjek na końcu Polski i ciągnąć je do Kwidzyna. Zostaje jeszcze transport drogowy, który sprowadzał 50% drewna przerabianego w IP. Mam nadzieje, że ten procent nie urośnie. |
|
Kasper Jan Kwiatkowski
02.02.2009 12:53
|
Rozmawiałem niedawno z pewną osobą z IP, która doskonale zna tematykę logistycznego działania fabryki.
Przede wszystkim nikt nie planuje zmniejszenia produkcji papieru ani jakiegokolwiek innego produktu. Popyt na papier był, jest i będzie. Problem dotyczy kosztów transportu kolejowego, które cały czas w IP rosną. Poza tym należy mieć świadomość, że IP kupuje drzewo z różnych częsci naszego kraju i czasem przy danym kontrakcie i rozporoszeniu materiału bardziej opłaca się wozić autami. Nie zmienia to jednak faktu, że IP nigdy nie zrezygnuje z transportu kolejowego i tego możemy być pewni. |
|
MajSter
02.02.2009 14:05
|
Z tym sie zgodze bo w zime może jeździ mało pociągów z weglem na IP ale wiosną i jesienią jeździ dosyc dużo SU45 w szczegulności z węglem bo to im sie opłaca przynajmniej mówi tak mój wuje który zajmuje sie w IP sprawami ogrzebania !!
Sam mieszkam niedaleko lini kolejowej prowadzącej do IP i często widze transport z węglem !! a jeszcze częsciej z drewnem |
|
Maciej Zygowski
02.02.2009 21:56
|
Co najmniej część drewna wykorzystywanego w procesie produkcyjnym w IP pochodzi zza wschodniej granicy Polski, więc nie do końca tak jest, że kupuje się je tylko u nas. Natomiast (w nawiązaniu również do słów Artura) w temacie kosztów transportu kolejowego - są to już kolejne w niedługim okresie przepychanki z Cargo. Szczegółów umów nie zna pewnie nikt z nas (w tym terminów ich obowiązywania), ale wyraźnie widać, że ceny transportu nie są stałe w jakimś założonym dłuższym okresie czasu (np. 12 miesięcy). |
|
Kasper Jan Kwiatkowski
02.02.2009 22:16
|
Tutaj masz zdecydowanie rację. Z tego co wiem to głównie import z Białaorusi i Ukrainy. Ja miałem jednak na myśli transport krajowego drzewa, które moim zdaniem (musze to sprawdzić) stanowi nawet do 40%. |
|
Maciej Zygowski
02.02.2009 22:44
|
Jeszcze słowo odnośnie sytuacji produkcyjnej w IP. Być może jest tak, że to nie zmniejszenie popytu, a właśnie nieporozumienia fabryki z przewoźnikiem na to wpłynęły, ale ograniczenie produkcji papieru jest faktem. Bliska mi osoba pracuje na jednej z linii technologicznych i ocenia, że produkcja na chwilę obecną sięga w porywach 30-40 procent wydajności zakładu. Często jest tak, że pracownicy idą na zmianę nie wiedząc, czy w ogóle będą mieli co robić. Gdy pracy jest mniej, wybierają np. zaległe urlopy. Jeśli zatem popyt na papier nie spadł i International Paper Kwidzyn S.A. utrzymuje sprzedaż na określonym poziomie, to należy domniemywać, że dysponuje stosownymi zapasami wyrobów gotowych. Nieco mniej może związaną z koleją sprawą jest fakt, że firmy okalające IP w przemysłowej części miasta ostro redukują w ostatnich tygodniach zatrudnienie, a niektóre planują zaprzestanie działalności. Część z nich ma jeszcze podwykonawców, którzy również zwijają interes (m.in. jedna firma z branży elektronicznej z Grudziądza, działająca na terenie podstrefy Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej). Kwidzyn to miasto, w którym w minionych latach nie odczuwało się dotkliwie skutków bezrobocia, dlatego teraz rejestrowanie się bezrobotnych idące już w tysiące (!) ludzi (dane prosto z PUP Kwidzyn) może być dość bolesne. |
|
Kasper Jan Kwiatkowski
03.02.2009 08:47
|
Dane, które przytoczyłeś są prawdziwe ale one nie mają wiele wspólnego z IP. To Jabil w związku z utratą kontraktu z Philipsem zrezygnował z Grudziądzkiego podwykonawcy. Podobnie ma się sprawa z wszystkimi firmami, które wykonowały dla Jabila jakieś usługi. |
|
Maciej Zygowski
03.02.2009 13:12
|
Wiadomość mocno prawdopodobna, pochodząca od pracowników Jabila jest taka, że nie tyle o kontrakt z Philipsem się tu rozchodzi, co o przeniesienie produkcji za wschodnią granicę. No, ale mniejsza o to, bo to już mało kolejowe donosy;). |
|
Kasper Jan Kwiatkowski
03.02.2009 13:46
|
Wszystko się zgadza z tym, że to właśnie Philips, dla którego Jabil montował i produkował przeniósł zamówienia na Ukraine ;) No to żeśmy sobie zorbili dyskusje. Pozdrawiam. |
|
|
|
|
|
|