| Producent: |
Canon |
| Model: |
Canon PowerShot S3 IS |
| Czas ekspozycji: |
1/400 sec(s) |
| Wartość przysłony: |
F/6.3 |
| Data wykonania: |
15.12.2007 14:18:09 |
| Ogniskowa: |
11.6mm |
|
| Komentarze |
Paweł (kospal)
22.12.2007 22:22
|
- Dziś ta sama lokomotywa prowadziła ten pociąg osobowy. Tyle że skład to B + 2 Bh
- " Kopernik " dziś na SU45-240
Frekwencja w pociąg z Kostrzyna : ~ 100 - 110 osób w 3 wagonach.
Skład nie ogrzewany, napewno 3 wagon.
Reszty nie jestem powien.
Ciekawa jak była frekwencja w Gorzowie Wlkp.
Pozdrawiam |
|
Maciej Kłos
23.12.2007 10:43
|
Jeśli skład był z ogrzewaniem nawiewnym lub sam wagon to SU45-240 nie zagrzeje go, bo wywala jej bezpieczniki i nie wiadomo czemu. Co do tego co jechało to wiem, fociłem w ?upowie. |
|
SP45-166
23.12.2007 12:41
|
Tak jak suszarka domowa, nie dość że grzeje to jeszcze musi wiać, czyli zamiast poboru prądu na samą grzałkę, idzie jeszcze na działanie tzw nawiewu. Zresztą ktoś już kiedyś pisał że to bardzo energochłonny sposób ogrzewania, choć również bardzo wydajny. Wagonem z takim ogrzewaniem jako grupa Rzepin-Terespol do Moskwa Expresa jechałe ostatnio i było tak gorąco że połowe drogi jechaliśmy z na wpół otwartym oknem bo nie dawało się wytrzymać. A ogrzewanie w SU45 nie zapominajmy że jest podpięte pod ten sam silnik który daje prąd do napędu silników trakcyjnych. Więc po prostu musiałbyć nałożony kaganiec maksymalnego natężenia prądu, bo przy zapięciu zbyt dużej liczby klatek na hak mogłoby dojśc do sytuaci że prawie cały prąd poszedłby na ogrzanie składu, a lokomotywa miałaby problem z ruszeniem z miejsca. Tak na logikę ja to widzę. I według takiego toku rozumowania zastosowane w SU42 ogrzewanie z dodatkowego agregatorka Caterpillar to rozwiązanie lepsze niż grzanie kosztem mocy lokomotywy w SU45. Ale przypominam że są to moje rozważania, elektrykiem to ja jestem ale amatorem i lepiej by się wypowiedział ktoś kto z tym ma styczność na codzień |
|
ST44
23.12.2007 20:25
|
Bardzo wydajne to fakt, energochłonne pewnie też. Jechałem pare razy składem z ogrzewaniem nawiewnym prowadzonym przez SU45 i nie było problemów. W SU45 ogrzewanie zasilane jest z osobnej prądnicy (nie głównej), napędzanej jednak przez ten sam silnik spalinowy. Z tego co wiem przy włączonym ogrzewaniu jest ubytek w mocy pociągowej o mniej wiecej 20-30%. |
|
Czubol
24.12.2007 17:20
|
Widać że koledzy coś słyszeli, jednak nie do końca. Jako wywołany do tablicy postaram się sprawę z lekka wyjaśnić. Otóż w lokomotywach serii SU45 analogicznie jak w SU46, w miejsce kotła ogrzewczego wmonotowano prądnicę ogrzewczą . Moment obrotowy podawany jest z silnika spalinowego za pomocą wału. Nie wiem jak to dokładnie jest na fiacie ale na SU46 nad prądnicą ogrzewczą znjaduje się falownik i zespół prostowniczy który umożliwia regulację napięcia i mocy bodaj w pięciu pozycjach. Jest to w pewnym sensie logiczne bo możemy moc ogrzewania ustawić odpowiednio do długości składu.Po zadaniu pozycji regulator napięcia sam reguluje moc ogrzewania. Podejrzewam że na fiacie jest identycznie, wszak rozwiązanie przyjęte na fiatach było żywcem zerżnięte z ostatniej partii SU46 (053 i 054). Tyle ode mnie, pozdrawiam w wesołych świąt życzę.
A i jeszcze odnośnie komentarza kolegi SU45-166: silnik nie daje prądu, jak już to agregat. Ale to tak OT odnośnie nomenklatury warsztatowej ;) |
|
Roman J.
25.12.2007 12:30
|
Fotka ladna. Estakada ma jednak urok.
My z Leszna dostaliśmy 21.12 SU45-098, ale narazie przez Swięta stoi chora. |
|
badworm
25.12.2007 23:37
|
@Czubol: tak jak piszesz wynikałoby, że urządzenia ogrzewcze w wagonach nie mają żadnych termostatów i regulacja mocy grzania a tym samym temperatury odbywa się tylko z lokomotywy. Trochę to dziwne by było... |
|
Czubol
26.12.2007 10:52
|
Nie jestem wagoniarzem, z zawodu zajmuję się tylko elektryką pojazdów trakcyjnych. Napisałem jak to wygląda z punktu widzenia spalinowozu i tak proponuję to odbierać ;) |
|
|
|
|
|
|