| Komentarze |
Iwo
18.05.2007 20:36
|
Ustrzelić takie zdjęcie to trzeba mieć szczęście...:) |
|
Patryk Długi (†)
18.05.2007 21:37
|
w mordę, takiego szczęścia/ujęcia to tylko pozazdrościć.Ciekaw jestem czy komuś jeszcze uda się kiedyś wrzucić zdjęcie z takim uszatym pędzącym motywem ;) |
|
Patryk Długi (†)
18.05.2007 21:41
|
nawet nie tyle co wrzucić, a zrobić :) |
|
Michal F.
18.05.2007 21:48
|
Pewnie ktoś stał z drugiej strony i w decydującym momencie otworzył klatkę ;-) |
|
Stoker
18.05.2007 22:26
|
Ja mogę wrzucić ale ten sam zwierz w tym samym motywie będzie więc po co dublować :-D Zwierze znajdowało się w kadrze z 20 s. i wcale nie uciekało. Wyglądało na oswojone albo ze wściekliną. |
|
Tomi
18.05.2007 22:36
|
Zgodziłem się bez zbytniego wahania, bo wiem, jak lubisz dziczyznę :-P
"Ustrzelony" zając przez chwilę skakał po torze, jednak po paru metrach zdecydowal się na zmianę trasy, dzięki czemu wyskoczył idealnie wystawił się na "strzał". Przy czym należy mu oddać, że wcale nie pędził, jeno leniwie kicał, jakby szukając owej prastarej gruszy! "Dzieci" z nagonki uganiały się w tym czasie po polu, a twarze miały obwiązane szmatami, gdyż tego dnia pogoda niezbyt dopisywała. Dodam jeszcze, że gdy mijał nas wydający z siebie niemal agonalne dźwięki, niemal doszczętnie zarżnięty parowóz, towarzyszący mi Kolega Stoker wykrzyknął: "Niech on tak nie miauczy!" ;-D |
|
Patryk Długi (†)
18.05.2007 23:03
|
Mam tylko nadzieję, że koledzy obserwując to widowisko w międzyczasie nie raczyli się wodą brzozową :) |
|
Stoker
18.05.2007 23:41
|
Nie - To Howard Johns raczył powozić parowozem który po połowej imprezy miał już dość i piszczał jak pobity kot :-/ |
|
Filip B.
19.05.2007 10:30
|
To nic nowego ;/
A z zajączkiem tylko pogratulować szczęścia! |
|
|
|